kontakt miniaturkabeztajemnic.com linki mapa strony miniaturkabeztajemnic.com Konkursy strony internetowej miniaturkabeztajemnic.com Bibliografia

Sondy miniaturki bez tajemnic

Nowości na stronie
ostatnia aktualizacja: 24.04.2016r.

Żwienie

Opieka

Choroby

Zanim kupisz królika, pierwszy królik

Pierwsza pomoc u królika miniaturki

Ustawa o ochronie zwierząt

Światowa deklaracja praw zwierząt

Stop usypianiu królików


królik miniaturka

Galeria zdjęć królików

Galeria przestępstw królików

Galeria śpiących królików

Tęczowy most

Wincentowy pamiętnik


królik miniaturka

Królik miniaturka, forum o królikach miniarturkach

Zagraniczne artykuł o królikach

Artykuły

Historia o królikach

Quiz o królikach








stat4u




*Jeżeli wyszukiwarka nie spełniła Waszych oczekiwań, to prosimy ręcznie przeszukać stronę,lub spróbować użyć innego hasła.



Ilość osób przeglądających stronę:






Slide 1 Slide 2 Slide 5






- Rusza konkurs fotograficzny do Króliczego Kalendarza na rok 2017! kliknij w baner, lub wejdź na regulamin.

Zobacz nas na Facebook'u



królik miniaturka



królik miniaturka

Nowotwory u królików.



Nowotwory dzielimy na złośliwe i łagodne, w przypadku ich wystąpienia należy w pierwszej kolejności określić z czym mamy do czynienia, na pewno nie możemy się poddać, ponieważ walka o zdrowie królika, powinna być tak samo zdeterminowana jak o każde inne żywe stworzenie.

Na nowotwory chorują samce i samicy w podobnym stopniu, nie ma tutaj jakiejś reguły, częściej jednak zauważa się że rak występuje u królików starszych, choć u młodych również może się pojawić.

Na pojawienie się zmian nowotworowych bardzo narażone są samice, które nie zostają poddane sterylizacji, u królic stosunkowo często dochodzi do raka narządów rozrodczych.

Najczęściej występujące nowotwory u samic to:


- rak macicy,
- rak gruczołów sutkowych.

Rak macicy.

W przypadku niewysterylizowania królicy, zagrożenie rakiem wzrasta u nich już od drugiego roku życia i z każdym kolejnym to ryzyko znacznie się zwiększa.
Jest to rak złośliwy, który potrafi znacznie się rozprzestrzenić po całym organizmie królika, atakując niemal wszystko od tkanek, po mózg i kości.
Podstawowym źródłem zapobiegania jest właśnie sterylizacja samic w jak najwcześniejszej fazie życia, czyli od 5-6 miesiąca życia.
Zdarza się że sterylizowane króliki starsze niż dwuletnie już posiadają zmiany rakowe, jednak w czasie operacji lekarze weterynarii są w stanie je usunąć, tym samym zapobiegając szybkiej śmierci.

Jednym z objawów raka macicy może być krew wydalana wraz z moczem. Zazwyczaj mocz wraz z krwią, która pochodzi z macicy nie łącza się w całość, są wyraźnie od siebie oddzielone, tworząc plamę moczu i plamę krwi. Jest to spowodowane tym, że krew z macicy nie miesza się równomiernie z moczem, stąd występuje dość wyraźna odrębność. Takie plamki moczu i krwi powinny być pierwszym sygnałem, na to aby natychmiast udać się do weterynarza.

Kolejnym ze sposobów na wczesną diagnozę raka jest nienaturalnie powiększona macica. W takich przypadkach zazwyczaj dochodzi do rozpoznania przy badaniach kontrolnych u weterynarza, który badając królika jest w stanie wyczuć niepokojące objawy, w takim wypadku powinien zrobić badania RTG, jeżeli potwierdza się wcześniejsze przypuszczenia o występowaniu raka należy pobrać próbkę i wysłać na badanie z czym tak naprawdę mamy do czynienia, co w znaczy sposób ma wpływ na sposób leczenia.
Weterynarz również wtedy powinien zbadać bardziej wnikliwie królika, aby stwierdzić czy rak już nie zaatakował innych części organizmu, takich jak kości, czy płuca.

Objawami raka macicy w zaawansowanej formie są:


- problemy z jedzeniem,
- brak apetytu,
- znaczna osowiałość,
- utrata masy ciała,
- problemy z oddychaniem.

Nowotwór ten rozwija się stosunkowo powoli, stąd też jego objawi od pierwotnego wystąpienia mogą pojawić się dopiero po roku.

Według lekarzy weterynarii, którzy dość często spotykają się z tego typu nowotworem jedynym lekarstwem na pozbycie się raka macicy jest sterylizacja, tutaj jednak pojawia się problem, ponieważ w zaawansowanym stadium zazwyczaj są już zarażone inne narządu, najczęściej są to narządu sąsiadujące z macicą, ale rak po organizmie rozprzestrzenia się również poprzez krew, co oznacza że wszystkie narządy są zagrożone.

Sterylizacja królicy we wczesnej fazie ataku nowotworu, który nie zdążył się przerzucić na inne części ciała zazwyczaj jest bardzo skuteczna i sprawia że samice żyją normalnie i przy odpowiedniej opiece dożywają granicznego wieku.

Tutaj jednak należy wspomnieć, że w przypadku stwierdzenia wczesnej formy raka i wycięciu macicy niezbędne są częste kontrole u weterynarza (raz na 6 miesięcy), tak aby stwierdzić przy kolejnych badaniach czy na 100% nie było mikroskopijnych przerzutów na inne narządy, które nie zostały zauważone w czasie badania przed sterylizacją.

Prognozy długoterminowe zdaniem weterynarzy, którzy "na co dzień" stykają się z tego typu nowotworami w przypadku braku przerzutów i usunięcia macicy w całości są bardzo dobre.

Króliki po przebyciu operacji mającej na celu usunięcie nowotworu powinny być poddane takiej samej opiece w domu, jaką miałyby po sterylizacji, ważne jest, aby kilka dni po operacji królica była wspomagana przez leki przeciwbólowe, jak również antybiotyk, który ma zapobiec zapaleniom pooperacyjnym.



Rak gruczołów sutkowych.

Królice poddane sterylizacji przed 2 rokiem życia są znacznie mniej narażone na tego raka. Samice królików posiadają od 8 do 12 gruczołów mlekowych, co sprawie że zmiany rakowe mogą postępować dość szybko i leczenie jego jest bardzo trudne, w wyniku czego śmiertelność królic jest znacznie wyższa, niż w przypadku raka macicy.

Rak sutka niestety jest w pewien sposób powiązany z rakiem macicy, co jednak nie oznacza że występowanie tego pierwszego nowotworu musi od razu oznaczać raka sutka, choć istnieje między nimi spora zależność.

Rak ten rozprzestrzenia się poprzez układ limfatyczny, oznacza to, że mogą zostać zaatakowane narządy w każdej części ciała, bez względu na odległość ich położenia od pierwotnego ogniska nowotworu.

Objawy występowania raka sutka.
We wczesnym etapie, jest bardzo trudny do zdiagnozowania, zazwyczaj wyczuwalny jest w czasie zabawy z opiekunem, powinny nas zaniepokoić zmiany guzkowate na sutku.

Naszą uwagę powinien również zwrócić wyciek z okolic sutków. Często temu rakowi towarzyszy ból, w okolicach gruczołów mlecznych, królik zazwyczaj staje się wtedy apatyczny, bywa że ma znaczne problemy z apetytem i tym samym straci na wadze.



Diagnoza i leczenie.

Aby stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem czy guzek jest nowotworem, lekarz powinien pobrać próbkę i wysłaś ją do badania.

Leczenie, podobnie jak w przypadku raka macicy odbywa się poprzez wycięcie zarażonych tkanek, jest to niestety dość trudne, ponieważ wielkość zarażonych miejsc może być znaczna, co będzie ograniczało ich możliwość usunięcia, ja również charakter nowotworu, który (jak wyżej) może dość szybko się rozprzestrzeniać.

W przypadkach, gdy lekarz podejrzewa nieznaczną ilość zarażonych tkanek zazwyczaj usuwa je z naddatkiem, tak aby maksymalnie zminimalizować nawet mikroskopijne zmiany wokół zarażenia, a tym samym nawrót i przeczuty raka.

Królik po operacji usunięcia sutka, powinien być pod stałą opieką weterynarza. Lekarz przy kolejnych wizytach będzie badał czy zmiany nie pojawiają się na innych gruczołach, jeżeli nowotwór zaczyna występować na innym sutku po tej samej stronie, zazwyczaj wtedy usuwa się już cały szereg gruczołów i obserwuje się drugi, w przypadku niewystąpienia przerzutów na drugą stronę i inne narządy rokowania są pomyślne, w sytuacji gdy przerzuty są również na drugi szereg, pojawia się konieczność usunięcia kolejnych gruczołów, w tym przypadku rokowania na wyzdrowienie są znacznie mniejsze.

Usunięcie jednego gruczołu jest możliwe i zalecane, jednak usunięcie obu szeregu sutków, jest już operacją bardzo inwazyjną, mająca ogromny wpływ na królika, towarzyszący ból i chociażby problemy z późniejszym (pooperacyjnym) pobieraniem pokarmu i picia, oczywiście królica wspomagana jest wtedy przez leki przeciwbólowe i antybiotyki, jednak na delikatność królików ich moc również jest ograniczona, w konsekwencji poddajemy królika ogromnemu stresowi, co ma znowu niewłaściwy wpływ na przebieg rekonwalescencji.



Opieka.

Opieka nad królikiem po usunięciu gruczołów, w znacznej mierze zależy od tego czy operacja zakończyła się sukcesem i jest ona uzgadniana z weterynarzem, który opiekę dobiera z uwagi na rozległość operacji, jak również ewentualne przerzuty.

Na pewno nieodłącznym elementem opieki będą antybiotyki i leki przeciwbólowe.

Kolejnym dość często występującym nowotworem jest chłoniak.



Chłoniak.

To nowotwór powstający w układzie limfatycznym, ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu, ponieważ znacznie osłabia układ odpornościowy królika. Początek choroby zaczyna się od ataku układu chłonnego, który znajduje się w całym organizmie królika.

Na początku choroby jest on bardzo trudny do zdiagnozowania, może zaatakować różne części ciała, jak np. ucho, wtedy jednym z objawów może być przekrzywiona główka, co dość często jest mylone w czasie diagnozy z E.Cuniculi, dopiero przy bardzo szczegółowych badaniach można stwierdzić że to jest właśnie chłoniak.

Chłoniak poprzez to że bardzo szybko się rozprzestrzenia jest bardzo groźny dla królika, niestety prawidłowe zdiagnozowanie tego nowotworu zazwyczaj jest na tyle późne, że kończy się śmiercią królika.



Diagnoza i objawy.

Pierwszym z objawów chłoniaka są powiększające się węzły chłonne, które są trudne do wyczucia przez opiekuna.
Rak może atakować jamę brzuszną, w tym śledzionę, wątrobę, ucho, oko, przewód pokarmowy.

Zazwyczaj gdy już są objawy zewnętrzne, czyli guzki widoczne dla opiekuna oznacza to że choroba jest już w bardzo zaawansowanym stadium.
Jest to nowotwór bardzo wyniszczający i bolesny.

Chłoniak z racji swojej dużej rozległości może mieć wpływ niemal na każdy aspekt życia, od niemożności przyjmowania pokarmów, po niemożność poruszania się, gdyż powiększone węzły chłonne mogą uciskać układ kręgowy i układ nerwowy, co doprowadza do niedowładu.



Białaczka.

Początek tej choroby jest bardzo podobny do chłoniaka, zaczyna się od znacznego zwiększenia białych krwinek w węzłach chłonnych, jednak białaczka atakuje szpik kostny, jednak również może atakować układ limfatyczny, przyczynia się do powiększenia węzłów chłonnych, wątroby, śledziony.

W czasie badań stwierdzono że komórki atakujące układ chłonny w przypadku białaczki są pochodzenia "szpikowego", stąd można stwierdzić, że jest to białaczka.



Diagnoza.

Tego raka można zdiagnozować na podstawie badania krwi i określenia ilości białych krwinek w stosunku do czerwonych, jeżeli liczba białych krwinek jest zwiększona o 25% od normy można przyjąć że mamy do czynienia z białaczką.

Nie jest znana przyczyna występowania tego raka, najprawdopodobniej powodują ją wirusy.

Białaczka jest bardzo rzadko spotykana u królików i bywa nazywana "rakiem szpikowym".



Rak jąder u samców.

Jak w przypadku raka macicy, jedynym i skutecznym sposobem na unikniecie tego nowotworu jest kastracja samca. U niekastrowanych samców ryzyko wystąpienia tej choroby wzrasta wraz z wiekiem.



Diagnoza i objawy.

Pierwszym z objawów nowotworu jąder jest ich powiększenie, za tym zazwyczaj idzie brak apetytu, apatyczność, utrata masy ciała.

W początkowej fazie jest on bardzo trudny do zdiagnozowania, ponieważ powiększenie narządów jest niewielkie. Jedyną, skuteczną metodą na leczenie tego nowotworu jest kastracja samca w odpowiednio młodym wieku (można to zrobić już w 10 tygodniu życia).

Nowotwór jąder w przebiegu leczenia i konsekwencji jest bardzo podobny do nowotworu macicy u samic.



Rak kości.

Rak kości najczęściej występuje w okolicach pyszczka, jednak nie ma na to reguł, zaatakowane mogą być kości skoków, łapek itp.



Diagnoza i leczenie.

Nowotwór stosunkowo łatwy do wykrycia w początkowej fazie. Opiekuna powinno zaniepokoić jakieś zgrubienie na kościach skoków, łapek, w obrębie pyszczka. W taki wypadku należy natychmiast udać się do weterynarza, który najprawdopodobniej zrobi biopsje, aby stwierdzić w 100% czy to jest rak kości.

Leczenie polega na usunięciu zarażonej części kości, następnie częste wizyty mają na celu stwierdzenie czy nowotwór się nie odnawia i nie ma przerzutów na inne miejsca.



Rak płuc.

Przyczyny występowania tego raka nie są dobrze znane, bywa że jest on konsekwencją przerzutów z innych tkanek, ale samoistne powstanie tylko raka płuc są trudne do określenia.

Nowotwór występuje w postaci guzków, zazwyczaj umiejscowione są w błonie śluzowej płuc, które rozprzestrzeniają się na jamę brzuszną, lub inne części ciała.



Objawy i diagnoza.

Objawami raka płuc może być wytrzeszcz oczu, problemy z oddychaniem, powiększona część tułowia, obrzęk wokół głowy.

Królik może mieć problemy z przyjmowaniem pokarmu, przez ucisk na mięśnie przełyku, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia masy ciała.

Weterynarz może podjąć się badania RTG, które pokaże jak wyglądają płuca, zakres ich powiększenia i obszar obrzęku na inne narządy, jak również pobranie próbki do dalszych badań, aby upewnić się co do słuszności stawianej diagnozy.



Leczenie.

Po prawidłowym zdiagnozowaniu choroby, lekarz wycina guzki, a następnie podejmuje leczenie radioterapią, lub sterydami, jeżeli pojawiły się już przerzuty na inne tkanki rokowania nie są najlepsze.

W czasie leczenia wymagane są częste wizyty u weterynarza, który będzie sprawdzał czy guz został w całości usunięty i nie ma przerzutów, jeżeli tak się stanie, to królik ma duże szanse na całkowite wyleczenie.



Rak skóry.

Jest stosunkowo łatwy do wychwycenia przez samego opiekuna, występuje w formie guzka, lub guzków na zewnątrz, każda zmiana na skórze królika w postaci narośli powinna być skonsultowana z lekarzem weterynarii, który z pewnością weźmie wycinek narośli i wyśle na badania, w celu potwierdzenia co jest ich przyczyną i czym tak naprawdę są.



Leczenie.

Weterynarz usunie guzki, jeżeli nie rozprzestrzeniły się a zbyt dużej powierzchni usunięcie ich nie należy do trudnych, jednak, jeżeli ich wielkość zajmuje sporą część ciała, to niesie to za sobą ograniczenia w postaci możliwości wycięcia zbyt dużego połacią skóry. W tym wypadku decyzje podejmuje lekarz.



Brodawczak.

Brodawczak nie jest rakiem, jednak warto o nim wspomnieć w tym artykule, ponieważ brodawczak to wirus, mogący prowadzić do raka skóry.

Narażone są na nie króliki o obniżonej odporności, w okresie letnio-jesiennym.

Zarażeniem tym wirusem powodują owady i kleszcze, które przenoszą go poprzez ugryzienie królika. Królik może sam być nosicielem tego wirusa, a objawy (najczęściej) na języku lub wokół pyszczka pojawiają się okresowo w wyniku stresu bądź obniżonej odporności i samoistnie znikają.

Początek zarażenia jest bez objawowy. To że królik zostanie ugryziony przez owada, lub znajdziemy kleszcza nie oznacza że od razu istnieje ryzyko wystąpienia raka, lub chociażby jest nosicielem brodawczaka.

Jednym z etapów, po których możemy rozpoznać brodawczaka są zaczerwienienia na skórze, które zazwyczaj przekraczają 1cm długości, występują one zazwyczaj w okolicach uszu i karku. W obrębie zaczerwienienia występują również małe guzki, które należałoby wyciąć i poddać badaniom, czy już mają formę rakotwórczą, czy są spowodowane przez wirus.

Wirus od zarażonego królika może być przenoszony na inne osłabione zwierzęta.

Zdrowy królik z dobrą odpornością, po szczepieniach jest wstanie sam obronić się przed tym wirusem. W sytuacji stwierdzenia brodawczaka, lub gdy ewoluuje już jako rak skóry, należy postępować tak samo jak z nowotworem.



Rak mózgu.

Rak mózgu często jest konsekwencją przerzutów z innych zarażonych już tkanek, ale występuje również samoistnie.

Przyczyna występowania tego nowotworu nie jest znana, niektórzy naukowcy podejrzewają że jest ona wynikiem wirusów. Rak ten występuje w formie guza wewnątrz mózgowego, powodującego znaczny rozrost naczyń krwionośnych.



Objawy i diagnoza.

Jednym z objawów może być przekrzywiona główka królika, co jest dość często mylone z E.Cuniculi, jednak dzięki badaniom RTG można stwierdzić czy w mózgu zachodzą jakieś niepokojące zmiany, widoczne jako obrzęk.

Kolejnymi objawami są niemożność utrzymania równowagi, może dochodzić do tego niedowład lub stały paraliż. Rak mózgu, z uwagi że jest nowotworem złośliwym, może również powodować przerzuty na inne organy.

W przypadku wystąpienia tego raka rokowania są bardzo pesymistyczne. Istnieje możliwość wycięcia guza, lub guzków, jednak jest to metoda bardzo inwazyjna.





W przypadku wystąpienia nowotworów u człowieka, dość częstą metodą jest metoda chemioterapii, w przypadku królików taki sposób radzenia sobie z rakiem, w przypadku gdy zawodzą sposoby chirurgiczne jest raczej niemożliwa, ponieważ podawana dawka chemii, konieczna do zabicia komórek rakowych jest tak duża, że zabija samego królika, podanie mniejszej dawki, nie ma większego wpływu na komórki rakowe, jednak zatruwają królika (nie zabijając go) w taki sam sposób jak sam rak.

Niestety nie ma pewnych sposobów na ochronę przed rakiem, jeżeli chodzi o raka układu rozrodczego, to tak jak pisałem wyżej bardzo dobrą i skuteczna metodą jest kastracja/sterylizacja.

Jest to sposób w ogromnym stopniu minimalizujący wystąpienie raka, który ma duże tendencje do przerzutów, na inne narządy. Istnieją opinie że na raka płuc ma wpływ środowisko w jakim żyje królik, jednak jest to zdanie zasięgnięte tylko i wyłącznie na podstawie badań na ludziach, nie zostały one przeprowadzone na królikach, choć moim zdaniem z pewnością coś w tym jest, dlatego warto zadbać o to w jakim otoczeniu żyje królik, aby nie przebywał w miejscach zadymionych od papierosów , czy spalin samochodowych.

W warunkach domowych opiekun jest wstanie sprawdzić występowanie takich objawów raka, jak narośle, guzki, co powinno dawać nam znak do natychmiastowej wizyty u weterynarza, który na podstawie biopsji i prześwietlenia będzie mógł z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić czy guzy/naroślą są nowotworem, a jeżeli tak to jakiego rodzaju (złośliwy/łagodny).

Jeżeli jest sytuacja że królik jest nosicielem nowotworu, to jego leczenie determinuje występowanie raka, ja również jego rozległość. Zazwyczaj podejmowane środki weterynarz konsultuje z opiekunem. Niestety nowotwory, które z uwagi na późne wykrycie i rozległość przerzutów nie rokują pozytywnie, a z uwagi na to że są bardzo bolesne, jak np. chłoniak sprawiają że lekarze decydują się wraz z opiekunem na uśpienie uszatego.

Pamiętajmy jednak, że rak nie oznacza od razu wyroku śmierci, rak wykryty we wczesnej fazie, najczęściej przez przypadek ma bardzo dobre rokowania wyleczenia, niekiedy wiąże się to z inwazyjnymi metodami, takimi jak amputacja łapki, lub jak w przypadku raka gruczołów, usunięcie sutków, lub dużej ilości skóry, to nie oznacza to że królik nie ma szans na wyleczenie.

Bywają przypadki, że pomimo usunięcia komórek rakowych i tak następuje ich nawrót, wtedy ponownie trzeba podjąć konsultację z weterynarzem w jakim zakresie będzie odbywać się leczenie. Są króliki, które pomimo raka, być może nie biją rekordy jeżeli chodzi o długość życia, ale żyją w miarę swobodnie, pomimo że jest nosicielem nowotworu, który nie zawsze musi pustoszyć organizm.

Jak przebiega sama choroba to sprawa indywidualna, dlatego warto podjąć walkę o królika, a już na pewno zanim zdecydujemy o jakiś bardzo inwazyjnych metodach, lub usypaniu skonsultować diagnozę z innym lekarzem, choć często jest tak, że sam weterynarz podejmuje takie konsultacje z innymi lekarzami.

Wracając jeszcze na chwilę do raka macicy i raka jąder, wielu jest opiekunów, którzy znacznie bagatelizują ten problem i uważają że sterylizacja/kastracja to jest zło wyrządzane zwierzakowi, to nie jest prawdą, są to operacje, które ratują Waszym zwierzakom życie.



U nas Kostek (samiczka) pomimo że miała sterylizację w 10 miesiącu, to w czasie jej przebiegu doktor już wycinał torbiele na macicy, które już mogły świadczyć o zmianach w niej zachodzących.

Zabir
Copyright@2009-2016 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego.