Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Znaczenie Terenu/Mieszkania/Mebli/Ludzi
Autor Wiadomość
hslover

Wiek: 25
Dołączył: 29 Wrz 2016
Posty: 7
Skąd: Holandia
Wysłany: 2016-10-01, 13:17   

hmm...nie uczyłem, ale jestem pewien że on dobrze wie gdzie to robić, i jak nie ma możliwości wejść na łóżko lub jestem w pobliżu i nie pozwalam mu na to, a bardzo dobrze wiem kiedy to planuje to idzie niezadowolony do kuwety i tam robi swoje. Ja napewno chciałbym drugiego króla, tym bardziej jeśli ma to pomóc mojemu, ale boję się że albo się nie dogadają albo drugi zacznie dublować zachowania pierwszego i wtedy będę miał poważny problem.
 
 
Autor Wiadomość
asia39 
Chrupek


Wiek: 40
Dołączyła: 24 Sty 2015
Posty: 576
Wysłany: 2016-10-01, 13:36   

hslover, ciężko jest oduczyć królika sikania na łóżko. Mam ten sam problem. Na podłodze czyściutko, a jak tylko mały diabeł wskoczy na narożnik, to zaraz mam naszczane :evil: I jestem pewna, że on doskonale wie, że mu tam nie wolno :evil:
 
 
Autor Wiadomość
pauka1993 
Alex [*]


Wiek: 24
Dołączyła: 08 Lis 2014
Posty: 218
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-10-01, 14:21   

Dzięki Bogu że ani Ciapek, ani Milka nie sikają na miękkie, pod tym względem to mi się trafiło. Ale oduczyć jest ciężko, można spróbować ogrodzić łóżko żeby nie mógł wskakiwać.
_________________
Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś...

 
 
Autor Wiadomość
Daisyj

Wiek: 31
Dołączył: 30 Lis 2016
Posty: 2
Wysłany: 2016-11-30, 13:19   bobkowo-meblowy problem

Witam,
Jestem posiadaczka krolisia od 6 lat, powiedzialabym calkiem dobrze wyszkolonego :) ale ostatnio mamy problem. Daisy jest dobrze oswojona z kuweta i nie robila bobkow w salonie do tej pory ,ale od kilku tygodni robi bobki w roznych miejscach i nie moge jej tego wyperswadowac. To samo sie tyczy gryzienia sofy skorzanej. Od samego poczatku jej nie tykala a teraz nagle jakby mogla to by cala ogryzla. Prosze o jakies pomysly co moglo jej strzelic do glowy, bo juz nic nie moge wymyslec.
Krolis nie jest trzymany w klatce, biega wolno, ma ogrod do dypozycji, mnostwo rzeczy do gryzienia, bawie sie z nia wiec raczej nie narzeka na nude.

Z gory dziekuje
 
 
Autor Wiadomość
Nuna


Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 692
Wysłany: 2016-12-01, 08:53   

A przeszla zabieg sterylizacji ? Pytam, bo moze to sa zaburzenia hormonalne na skutek np. ruji czy zmian chorobowych w ukl. rozrodczym.
_________________
 
 
Autor Wiadomość
Daisyj

Wiek: 31
Dołączył: 30 Lis 2016
Posty: 2
Wysłany: 2016-12-01, 09:16   

Tak jest wysterylizowana :)
 
 
Autor Wiadomość
kotkowa 
Królik: Zuzia


Wiek: 27
Dołączyła: 24 Kwi 2011
Posty: 1237
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2016-12-03, 10:49   

A czy może w ostatni czasie coś się nie zmieniło się w waszym domu? Nowy członek rodziny, zwierzak?
_________________
'Czytajcie książki, bo uszlachetniają, kształcą rozum, hartują wolę i kształtują charakter.'
- Jan Wantuła
_________________
Zuziowa galeria: http://miniaturkabeztajemnic.com/nzuza.html
 
 
 
Autor Wiadomość
Mamamia 


Wiek: 30
Dołączyła: 15 Sty 2017
Posty: 4
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-01-24, 09:03   

Witajcie,

zawitałam na forum niedawno i już mam problem z moją królikową diwą.

Mam 2 dzieci - 6 letni syn i 11 miesieczna córka. A po co te informację? Zmierzam do sedna.

Maja od początku jak na księżniczkę przystało robiła siusiu i kupkę do kuwety.. Mały anioł. Od miesiąca jest z nami nowy kolega - Willy. By Maja nie czuła się samotna załatwiliśmy jej towarzysza zabaw. Są w takim samym wieku mniej więcej - 5 miesięcy. Willy został poddany kastracji tydzień temu..i od tej pory jest katastrofa w domu!

Muszę dodać, że Willy przebywa w innym pokoju - nie mają ze sobą kontaktu - mieli wcześniej dni zapoznawcze ale muszę odczekać bo za duże ryzyko jest jeszcze że Maja będzie miała małe :lol:

Maję wypuszczam jak zawsze o stałych godzinach z klatki - biegała, gdzieniegdzie podsypiała sobie w kącie, podchodziła do mnie ale z dystansem a teraz?

W pokoju córki również bywała - podgryzała zabawki córki..teraz gdy tylko tam wejdzie jest czarno od bobków! Są wszędzie :shock: - jeszcze mi na dywan nasikała - od tego czasu nie wpuszczam jej tam. Teraz bobkuje wszędzie i sika prawie wszędzie - miejsca w których robiła to dość intensywnie zablokowałam przed nią.
Cały czas do mnie biegnie, biega też i skacze za mną, muszę uważać by jej nie przydepnąć bo chodzi za mną krok w krok..do tego zaczęła cicho pobzy'kiwać" jak osa. Czasem znienacka skoczy na mnie, na głowę... Co mam teraz robić? Sterylizacja tylko?
 
 
Autor Wiadomość
RomanK 
Toffinka i Romuś


Wiek: 20
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 449
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-01-24, 11:14   

Ona czuje innego uszaka (przez kastrację ma troche inny zapach) i jest zazdrosna, znaczy swój teren itp.
Ogólnie nie patrząc na jej zachowanie sterylizacje polecam (uchroni ja to przed chorobami itp) zachowanie moze minąć po zaprzyjaznianiu, ale STERYLKA JEST DOBRA!
Ona dorasta, ma swój teren i czuje obcy zapach. Samice krolika są bardziej terytorialne niż samce, wiec to zachowanie jest prawdopodobnie od tego.
Ale serio poczytaj na temat zalet sterylki :)
 
 
Autor Wiadomość
asia39 
Chrupek


Wiek: 40
Dołączyła: 24 Sty 2015
Posty: 576
Wysłany: 2017-01-24, 11:41   

Mamamia, oprócz tego, co napisał RomanK, dodam jeszcze od siebie, że Twoja króliczka najprawdopodobniej przechodzi teraz ruję (biega za Tobą i bzyczy) i z tego co wiem królice w tym okresie zupełnie zapominają do czego służy kuweta, więc sterylizacja na pewno pomoże rozwiązać problem. Pomyśl o tym, bo rujki będą się powtarzać a razem z nimi wróci problem z korzystaniem z kuwety :-P
 
 
Autor Wiadomość
Mamamia 


Wiek: 30
Dołączyła: 15 Sty 2017
Posty: 4
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2017-01-24, 13:28   

dziekuje wam za rady ;-)

odczekam do czasu aż Maja i Willy będą już mogli razem brykac - może wtedy jej przejdzie. Jeśli nie to pozostaje sterylizacja.

Ile trwa ruja u królików i jak często występuje?

Chciałabym oszczędzić jej stresu związanego ze sterylizacją :cry:
 
 
Autor Wiadomość
RomanK 
Toffinka i Romuś


Wiek: 20
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 449
Skąd: Polska
Wysłany: 2017-01-24, 14:16   

Sterylizacje bardzo szybko zapomni. Jak masz dobrego weta to nie jest tragedia. Dobrze wykona swoją prace i po krzyku. Przecież samca wykastrowalas, nie oszczędziła mu stresu :-D
Ruja teoretycznie powinna być raz czy 2 razy w roku (nie pamietam dobrze) ale znając krolice, ich choroby i warunki domowe zdarza sie to bardzo często tydzień po tygodniu. Np. Tydzień rujki tydzień spokoju i od nowa.
Poczytaj na temat ropomacicza, raka listwy mlecznej, raka macicy itp.
Serio ona nic nie bedzie czuła podczas zabiegu, a po zabiegu przez kilka dni weźmie leki i gotowe. Pomyśl o tym w ten sposób, ze po sterylce męka trwa max tydzień, a przy raku czy czymkolwiek podobnym trwa duuuzo dłużej i często nie da sie pózniej uratować uszaka i trzeba go uspac. Myśle, ze mniejszym złem jest sterylka :-)
 
 
Autor Wiadomość
Kandziora 
Kandziora

Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lut 2017
Posty: 30
Wysłany: 2017-04-21, 13:41   

Hej mam problem mam nadzieje, ze dobry temat wybrałam. Mam Czarka od jakiś 5 miesięcy a on ma około roku. Nie jest kastrowany (nie chciałam tego robic)nie jest aż tak agresywny nawet mogłabym jego agresję nazwać śmieszną bo wyganiał moja siostrę z pokoju, siku robi tylko do kuwety, gorzej z bobkami niestety robi je nie tylko w klatce ale i na łóżku i dywanie😩 ale to tez nie problem. Od jakiś 2 tygodni co dziennie podskakuje i sika w powietrzu zaznaczając swój teren. Nie wiem co robić próbowałam go tego oduczyć. Ale chyba jest juz coraz gorzej. NP dzisiaj rano otwierałam klatkę a ten prysnął mi na rankę i oczywiście w ostatniej chwili musiałam się przebierać. Coraz bardziej się przekonuje ze chyba musze go wykastrować ale teraz do wakacji nie mam jak bo mam pełno nauki sesja i jeszcze 2 wesela. Nie mam jak znaleźć czasu żeby go później pilnować by nie grzebał sobie przy ranach. Macie jakiś pomysł co zrobić jak go oduczyć tego chociaż do wakacji.☹
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 379
Wysłany: 2017-04-22, 08:39   

No cóż, chyba nie będziesz miała wyjścia.
Możesz jedynie unikać nagłych zmian otoczenia, zapachów, (na sobie też) królik momentalnie wyczuwa takie rzeczy a to nasila odruchy terytorialne.
Żadne sposoby karania nie mają sensu, można próbować odwrócić królika uwagę kiedy dostaje głupawki, biega i bzyka itd. klaskając w ręce albo rzucając w niego tutką od papieru toaletowego ;) tak żeby go nie nakręcać dodatkowo, jak się będzie nakręcał to poziom hormonów będzie wzrastał, trochę ale jednak, więc odwracanie uwagi ma jakiś sens.
Rankami się nie przejmuj, to tylko jajeczka, królikowi wystarczy że go 2 razy na dzień doglądniesz, jak sobie coś wyskubie to tragedii nie będzie.

Jestem więcej niż pewny że mój królik poznaje mnie po zapachu fajek na rękach, do obcej ręki zawsze ma większy dystans, kobiety co chwilę "śmierdzą" czymś innym, to na pewno nie podnosi morali królikowi, ja bym był zły na jego miejscu :mrgreen:
 
 
Autor Wiadomość
Kandziora 
Kandziora

Wiek: 20
Dołączyła: 13 Lut 2017
Posty: 30
Wysłany: 2017-04-22, 08:54   

Dzięki za odpowiedź. Ja się nie perfumuje wiec z tym nie ma kłopotu (prędzej faceci się perfumują i "śmierdzą" 😂). A w sprawie tej kastracji nie trzeba przez pare pierwszych dni króla całe dnie pilnować? Bo ja Czarka wypuszczam rano na jakieś pół godziny przynajmniej a później popołudniu jak wracam to nie będzie za mało jak po kastracji będę go tylko w tym czasie doglądać? Nie będzie ryzyka, że w czasie kiedy mnie nie będzie on sobie rozdrapie ranę lub coś podobnego? :-/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group