Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Królik piszczy/skrzeczy ucieka
Autor Wiadomość
xkrzak1 

Wiek: 24
Dołączył: 10 Lis 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-11-10, 13:42   Królik piszczy/skrzeczy ucieka

Witam,
Mam z narzeczona od kilku miesięcy(3)krolika on ma prawdopodobnie czosnkowo 4 tak nam powiedział weterynarz to tak w ramach wstępu.Krolik nigdy nie był zbyt towarzyski No ale pozwalał sie wyciągnąć z klatki głaskać i zazwyczaj jak go braliśmy puszczaliśmy go na łóżko zbwzgeldu na kable na ziemi itd to skalał bawił sie itd zaznaczam ze zawsze trzymał dystans do nas ale jakos tydzień temu cos sie odmieniło bo zaczął podchodzić do nas itd wiec pomyśleliśmy ze sie oswoim ale jednak nie trwało to długo jakies 3dni i teraz króli skrzeczy piszczy kładzie głowę na ziemie jak tylko włożymy rękę do klatki po niego (wyglada jak by sie bal) czasami atakuje rękę i zwyczajnie ucieka ale tez czasami liże po ręce jak sie włoży do środka dale sie głaskać i gdy uda sie go wyciągnąć i położyć na łożku to siedzi zazwyczaj kacie łóżka troszkę pobiega ale nie bawi sie jak wczesniej jest bardziej ponury i drapie w pościeli i ja gryzie co wczesniej sie nie zdazalo. Ostatnio sprawdzałem czy sama wyjdzie z klatki jak zostawie otwarta i wychodzi ale jak tylko zejdę z łóżka albo ktoś wejdzie do pokoju odrazu ucieka do klatki. Mamy juz ja prawie 4miesiace a ona jak by nas zwyczajnie nie lubiła i sie bała chociaż podchodzi i liże nas jak podchodzę do klatki ona tez podchodzi i daje sie głaskać ale jak tylko włoże cała rękę zaczyna skrzeczeniem czy piszczeć i po chwili ucieka. Zas jak chce ja włożyć do klatki z łóżka to tupie.Co moge zrobic aby sie nie bala?
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 482
Wysłany: 2017-11-10, 14:51   

Toś się napisał :lol:
Samce są agresywniejsze z natury.
Samice za to potrafią bardzo zawzięcie bronić swojej klatki.
Nie wsadza się rąk do klatki królika bez potrzeby.
Pora powoli zacząć myśleć o sterylizacji, bo zaraz zaczną się rujki i różne cuda.
Wygląda na trochę zastraszoną, za często grzebaliście jej w klatce albo braliście na ręce, to nie królika klimaty.
Królik to raczej takie Animal Planet, oglądaj ale za dużo nie dotykaj ;)

Nic nie zrobisz, daj jej spokój.

Mój przez chorowanie (i dawanie leków) nabawił się takiego urazu do brania na ręce że od razu wpada w panikę a minęło już kupę czasu, co nie znaczy że się mnie boi, bo też przychodzi i liże po czole, tak to już jest z królikami, ciężko je czasami ogarnąć i najlepiej dać im żyć po swojemu.

To się facet napisał....
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
xkrzak1 

Wiek: 24
Dołączył: 10 Lis 2017
Posty: 2
Wysłany: 2017-11-10, 19:39   

Tylko problem polega na tym aby ona mogła wyjsc z klatki to musze ja wyciągnąć z klatki i zanieść piętro niżej do salonu :D
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 482
Wysłany: 2017-11-10, 19:47   

Też bym piszczał na jej miejscu.
Królik to nie maskotka do noszenia z pięterka na pięterko.
Musicie inaczej tą sytuację rozwiązać.
Królik traktowany w ten sposób nie za bardzo ogarnia o co chodzi przez co reaguje jak reaguje.

Albo przenieść klatkę albo przystosować pokój do spacerów, inaczej to szkoda królika i na poprawę nie ma co za bardzo liczyć.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
  
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1680
Wysłany: 2017-11-11, 18:56   

Generalnie wyciąganie królika z klatki, w chwilach zachcianek to idealny sposób na zniechęcenie królika do siebie, aczkolwiek bywa że króliki nawet dobrze traktowane nieszczególnie przepadają za swoim opiekunem, kwestie charakteru itp.

dobrym rozwiązaniem byłaby zagroda, dobrze ustawiona i odpowiednio zagospodarowane miejsce nie szpeci pomieszczenia, w którym stoi.
Taki królik nie dość, że lepiej reaguje na człowieka, jest trzymany w normalniejszych warunkach niż klatka, to jeszcze samo jego "wypuszczanie" na pokój jest znacznie łatwiejsze.

Branie królika na ręce w niektórych przypadkach to ostateczność, np. przy podawaniu leków, w innych wypadkach unikajmy tego, no chyba że widzimy jak królik sam się tego domaga.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 32
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 482
Wysłany: 2017-11-11, 19:58   

Królika trzeba wyczuć, mój często przy próbach głaskania daje do zrozumienia żeby spadać, nie dość że odpychając rękę to potrafi czoło zmarszczyć z grymasu :lol: , nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.


Co do zagrody, to jest chyba najlepszym kompromisem ale wymaga warunków, jak to ktoś powiedział "nikt nie mówił że będzie łatwo".
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group