Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Gryzienie/Syczenie/Warczenie/Prychanie/Ataki/Agresja
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2017-11-10, 19:47   

Też bym piszczał na jej miejscu.
Królik to nie maskotka do noszenia z pięterka na pięterko.
Musicie inaczej tą sytuację rozwiązać.
Królik traktowany w ten sposób nie za bardzo ogarnia o co chodzi przez co reaguje jak reaguje.

Albo przenieść klatkę albo przystosować pokój do spacerów, inaczej to szkoda królika i na poprawę nie ma co za bardzo liczyć.
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1680
Wysłany: 2017-11-11, 18:56   

Generalnie wyciąganie królika z klatki, w chwilach zachcianek to idealny sposób na zniechęcenie królika do siebie, aczkolwiek bywa że króliki nawet dobrze traktowane nieszczególnie przepadają za swoim opiekunem, kwestie charakteru itp.

dobrym rozwiązaniem byłaby zagroda, dobrze ustawiona i odpowiednio zagospodarowane miejsce nie szpeci pomieszczenia, w którym stoi.
Taki królik nie dość, że lepiej reaguje na człowieka, jest trzymany w normalniejszych warunkach niż klatka, to jeszcze samo jego "wypuszczanie" na pokój jest znacznie łatwiejsze.

Branie królika na ręce w niektórych przypadkach to ostateczność, np. przy podawaniu leków, w innych wypadkach unikajmy tego, no chyba że widzimy jak królik sam się tego domaga.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2017-11-11, 19:58   

Królika trzeba wyczuć, mój często przy próbach głaskania daje do zrozumienia żeby spadać, nie dość że odpychając rękę to potrafi czoło zmarszczyć z grymasu :lol: , nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.


Co do zagrody, to jest chyba najlepszym kompromisem ale wymaga warunków, jak to ktoś powiedział "nikt nie mówił że będzie łatwo".
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
Incensis 
Bunndittoo

Wiek: 21
Dołączyła: 25 Lip 2017
Posty: 15
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-11-28, 15:35   

Myślę że temat może pasować. Królik ma 6 miesięcy. Jest wesoły, dobrze je, na codzien cieszy się i biega po pokoju jak szalony, dostaje głupawki. Śpi przy mnie gdy się uczę itd. ale wczoraj zauważyłam że popiskuje/brzmi jak cicha trąbka jak się czyści albo mocno bryka. Czy wymaga to pójścia do weterynarza czy po prostu taki urok? Sprawdziłam go dokładnie i nie okazywał dziwnych reakcji przy dotykaniu.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2017-11-28, 18:53   

Bzyczenie to oznaka wielkiego zadowolenia.
Coś ala gruchanie gołębi??
Pozostaje się cieszyć że królik się cieszy.
Dziwne że w trakcie mycia pobzykuje ale może taki charakter.
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
Incensis 
Bunndittoo

Wiek: 21
Dołączyła: 25 Lip 2017
Posty: 15
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-11-28, 23:00   

Bzyczenie to inna sprawa robi to nawet przez sen, w ogóle dużo bzyczy jak chce jeść, wymusza glskanie, chce się bawić, ma ochotę na igraszki, jak wrócę do domu itd. ale to może popiskiwał bo mu włączyłam muzykę relaksacyjna. Jeju z królikiem to jak z 3latkiem. Nigdy nic nie wiadomo.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2017-11-29, 09:11   

Popiskiwanie to może być świszczenie w nosie.
Objaw infekcji albo ciało obce.
Poświeć dobrze w nos latarką czy nie jest za mokro w okolicach dziurek, czy sierść nie jest sklejona w koło nosa.
Czasami nie linieje? , ale to zgadywanki, mój tak ma, ale to bardzo rzadko jak się sierści nawącha ale on podczas linienia dostaje nerwicy natręctw i myje się na okrągło aż mnie wkurza momentami.
Dodatkowo mamy okres grzewczy a to nie pomaga króliczemu nosowi który ma małe otwory ;)
Podczas snu nie powinien świszczeć, co innego kiedy trochę pobiega i się zadyszy.
Generalnie takie dźwięki są już mocno niepokojące, zwróć na to większą uwagę.
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
kamila89 

Wiek: 29
Dołączyła: 23 Maj 2018
Posty: 7
Wysłany: 2018-08-08, 09:20   

Hej, to znowu ja ;D adekwatny temat to się zapytam (wiadomo kto pyta nie błądzi :P) otóż moja bestia, pani Grażyna skończyła rok, jest 4 miesiace po sterylizacji i od tygodnia znów jest problem. Wcześniej pod innym tematem rasziliscie mi jak sobie z jej lapczywoscia radzić ale teraz to już sama nie wiem, włączył się jej terytorializm? Otóż wariat biegnie z pazurkami jak tylko zbilzam się do klatki, nie można podejść na metr bo atakuje. Wcześniej nigdy nie miała problemu z wkładaniem do niej rąk, a teraz bez szans, rzuca się w mig na dłoń. A i kiedyś świnia mała chrumkala, odbieralam to za zadowolenie bo zazwyczaj działo się to na mój widok, biegała wokół nog, zaczepiała, teraz chrumkanie przeszło w bzyczenie ewidentnie inny dźwięk, i mam wrażenie że już nie jest przyjazne... Myślicie że dorosła i stała sie wredna? Chwilami królik terroryzuje dom, nie pozwala podejść na obszar metr poza klatka, zauważylam jakby strzępki sierści na szyjce jakby wyrwane? I to straszne bzyczenie jakby chciała zaatakować, no i agresją wciąż nawet podczas wrzucania już do zamkniętej klatki jedzenia rzuca się z pazurami, przesuwa kuwetę i wypróżnia się w rogu za nią, nie można posprzątać koło klatki bo atakuje szczotkę, nie moge położyć jej jedzenia tez obok bo się rzuca ... Zwiariowala? Czy może to być jakaś ciaza urojona?
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2018-08-08, 09:40   

Strzępki sierści to prawdopodobnie linienie (+ upał), mój też aktualnie tak dziwacznie linieje i sypią się z niego kępki.
Owszem, dorosłemu królikowi może się diametralnie zmienić charakter, dzieje się to zazwyczaj właśnie w okolicy roku.
Samice są terytorialne i w klatce może być agresywna - nic dziwnego.
Atakowanie szczotek to ulubiony sport królików - nic dziwnego.
Króliki potrafią nie tylko bzykać (gruchać) ale i warczeć, jest to zdecydowanie głośniejszy dźwięk i na pewno nie oznacza on zadowolenia tylko wściekłość, nie daj boże wsadził bym rękę do "nory" mojego gałgana to jest warczenie i skakanie z pazurami :lol: a klatkę to ma w sumie w nosie ale to samiec.

Ciąża urojona na pewno nie, wyrywała by sobie sierść i robiła gniazdo z siana, nie słyszałem o ciąży urojonej po kastracji, chyba że weterynarz przegapił jeden z jajników.... ale takie cuda zostawmy w spokoju ;)

Króliki są przewrotne i za to je kochamy, jak ktoś chce nudne zwierzątko to ... proponuje chomika ;-)

Mój w sumie też stał się agresywny dopiero jak "wydoroślał" ot po prostu, ale często tak jest. .....a później jest "...oddam królika..." ... rocznego.... ;) zaczął mieć charakterek i już się "na zabawkę" nie nadaje.... :lol: :mrgreen:
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
kamila89 

Wiek: 29
Dołączyła: 23 Maj 2018
Posty: 7
Wysłany: 2018-08-08, 18:04   

Grażyna w sumie nigdy nie była przytulanka, ale ostatnio wyjęła nam z mieszkania 2m co zrobiło się kłopotliwe a na pewno nie pozwolę na to żeby w domu rządził nami królik. Jeśli tak jak mówisz agresją i ta straszna terytorialnosc (zrozumiem klatkę, ale nie zrozumiem tego że nie pozwala podejść do okna podlać mi kwiatkow, to już przesada) to po prostu cecha nieodlaczna dorosłości to będę zmuszona ja oddać bo planujemy powiększenie rodziny a agresywny królik nie może terroryzować domowników a i mi dokładać stresu. Nie chcę z nią walczyć a tym bardziej się przed nią bronić. Chciałabym umieć wyeliminować te niepożądane zachowania...
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1046
Wysłany: 2018-08-08, 20:00   

Nie każdy królik jest agresywny ale często jest właśnie tak że kiedy dorośleje charakter zmienia się, z dziecinnego roztrzepańca na takiego małego wrednego i upartego uszaka ;)

Nie jest czasami tak że lubi leżeć pod oknem?, tak że "niby" to jej miejsce? Mój też ma kilka takich miejsc gdzie mu lepiej w paradę nie wchodzić, bo to jego miejsce i koniec.

To wszystko nie jest regułą, króliki pod tym względem są bardzo nie obliczalne i nie przewidywalne, dla niektórych taka "puszka pandory" jest wadą a dla innych zaletą :)

Terroryzować domowników ;), bo to królik ma sługę a nie człowiek królika. Ja mam rano królika na głowie a jak już mnie zbudzi to leci do następnego pokoju tarabanić łapami w drzwi żeby mu rodzice otworzyli... i muszą otworzyć bo inaczej spać nie da :lol: :mrgreen:
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.09 sekundy. Zapytań do SQL: 14

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group