Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Uszak sika,posikuje i bobkuje pomimo ze jest wykastrowany
Autor Wiadomość
Bo_lo 

Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-02-06, 07:38   

Ja też.dzisiaj to był armageddon.Multum bobkow i nasilane w kilku miejscach.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-06, 09:04   

Może idź do innego weterynarza?
W celu tego USG, jeśli faktycznie jest wnętrem to z biegiem czasu grożą powikłania zdrowotne, jajkom nie służy zbytnio przebywanie w jamie brzusznej, za ciepło mają. Co prawda chyba najbardziej ten stan rzeczy szkodzi plemnikom ale coś mi się zdaje że samym jądrom wyższa temperatura też nie pomaga i chyba zwiększa się ryzyko nowotworzenia.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Bo_lo 

Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-02-10, 12:33   

Szczerze to zastanawiamy się nad wydaniem uszaka.Mam juz dość,dzisiaj wypuściłem go po dwóch dniach w klatce to pierwsze co to nasikał,jak wycierałem to przyszedł i złośliwie nasikał obok.Bobków sporo mniej,najpierw się położył w pozycji relaksacyjnej obok mojej nogi a potem ją zaatakował.oglnie ciągle pciera przedmioty i np moją czy żony stopę brodą -czyli znaczy teren.w klatce jak mu daję jedzenie do miski to strasznie dzikuje.Dzieciaki się juz go boją i nie ma żadnej radości z tego stwora.Zastanawiamy się czy poświęcić kolejne kilka stów na to usg i ewentualną kastracje ,czy dać ogłoszenie...
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-10, 14:53   

Mojemu po miesiącu zdecydowanie przeszło.
-chociaż dalej jest alfą
-czasami dalej brudkuje
-broni zaciekle swoich nor i przekonań
-szczotki nienawidzi od dziecka i zawzięcie daje temu sygnał :lol:

Króliki bardzo często rzucają się na miski, to w zasadzie norma :)

Poczekaj jeszcze ze dwa tygodnie.

Atakuje nogę tzn. chce z nią kopulować czy co?

Ten tatuaż nie daje mi spokoju, może ktoś pozbył się z hodowli niepotrzebnego samca i "wywalił do lasu".
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
  
 
 
Autor Wiadomość
Bo_lo 

Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-02-10, 21:24   

Zatankował w sensie agresji ,zawisł na nogawce.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 22
Skąd: Francji

Wysłany: 2018-02-11, 02:59   

Bo_lo napisał/a:
Szczerze to zastanawiamy się nad wydaniem uszaka.Mam juz dość,dzisiaj wypuściłem go po dwóch dniach w klatce to pierwsze co to nasikał,jak wycierałem to przyszedł i złośliwie nasikał obok.Bobków sporo mniej,najpierw się położył w pozycji relaksacyjnej obok mojej nogi a potem ją zaatakował.oglnie ciągle pciera przedmioty i np moją czy żony stopę brodą -czyli znaczy teren.w klatce jak mu daję jedzenie do miski to strasznie dzikuje.Dzieciaki się juz go boją i nie ma żadnej radości z tego stwora.Zastanawiamy się czy poświęcić kolejne kilka stów na to usg i ewentualną kastracje ,czy dać ogłoszenie...


WITAJ

Incydent z córką mógł wywołać u niego niepokuj o bezpieczeństwo jego terytorium,które jest niezwykle ważne dla królika

U królika są 2 pojecia terytorium

-Jego u siebie,czyli instalacja: kuweta,miseczki,dywan...

-terytorium społeczne,przestrzeń komunikacji i interakcji króliczka z mieszkańcami domu

Mysle ze króliczek nie rozróżnia limitu,granic tych terytorium,warto z nim popracować i pomóc mu zrozumeć

Kastracja/sterylizacja pomaga zmniejszyć potrzebę znaczenia terytotium,podniecenie lub agresywność,pozwala normalizować zachowanie królika,ale w żadnym wypadku nie likwiduje definitywnie takich zachowań,które są również częścią języka społecznego królika,czyli nie są tylko odbiciami zachowania reprodukcji

-powiekszyć "jego u siebie" dożucając mu dywan przed klatką( niedrogi i łatwy do wyprania) lub połączyć klatkę z wybiegiem

-dać mu karton "kryjówkę" na terytorium społecznym+ zabawki

-wypuszczać codziennie i pozwólcie mu was obserwować i vice versa

-czesto wsadzajcie go do kuwety którą już używa

-jak robi siku na podłogę to mu powiedz stanowczo NIE i wsadzaj go do kuwety

-zachecaj do korzystania z kuwety(popychając mu lekko zad w jej kierunku:)

-oczywiście nie zapominajcie wynagradzać odpowiednie zachowanie

-Agresja=strach

spróbujcie,bo warto dać mu nową szansę:)
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-11, 09:12   

Zawisł na nogawce? króliki tak nie atakują ;p
Biją przednimi łapami, gryzą, warczą.
Mnie ten atak na nogawkę wygląda na akt kopulacji.

Wsadzanie rąk do klatki nowego królika faktycznie nie jest mądre.

Codzienne częste i długie wypuszczanie będzie najlepsze ale trzeba dziecku powiedzieć żeby olało królika, królik na obcym terenie jest na "czuwaniu" i nie za bardzo ma chęci żeby go po odwłoku coś macało kiedy jest zajęty zwiedzaniem, zachce mu się to sam podejdzie do człowieka.

Można próbować kilka razy wsadzić go do kuwety, najlepiej wyczuć TEN moment kiedy gamoń szykuje zad do sikania, wtedy cap go i do kuwety, króliki specyficznie się szykują do sikania więc to można zauważyć jak się szykują na jakiś "róg".


Cytat:
-Agresja=strach


Tak to wygląda z wiedzy akademickiej ale nie koniecznie tak jest na prawdę, królik w większości przypadków będzie się salwował ucieczką, chyba że jakiś dwunóg ordynarnie wlezie w przestrzeń życiową królika, ale czy to "strach" czy "natura" .... ;)

Np.mój na widok szczotki ma chęć rozerwać szczotkę i mnie zagryźć (to co wyprawia, sprawiło by że 85% ludzi by chyba uciekło), normalnie potrafi z łapami skakać (sierpowym w człowieka naparzać ;p).. ,ale to nie strach, to zwyczajna niechęć :-D , może to moje doświadczenie (Taaa) sprawiło że jeszcze nigdy mnie nie ugryzł tak żeby uszkodzić naskórek, bo skubie bardzo częste jak jest wściekły, ale to takie "spieprzaj" ;)


Całkiem inna sprawa i chyba kluczowa :
-"Zielony" opiekun + małe dziecko + królik = to jest ciężki zestaw na początek znajomości z królikami.
Dziecku się nie przetłumaczy a królik przez pierwsze pół roku to taka "puszka pandory" nie wiadomo co się wykluje w jego charakterze.

W życiu kończy się tak, że wiele królików w podobnej sytuacji ląduje na allegro jako "ofiara alergii". Niestety.

Najważniejsze żeby jak najwięcej wychodził z klatki, ale nie wyciągany, sam ma sobie wyjść
i chodzić po mieszkaniu 3-4h !! ,siedząc w klatce nic dobrego z tego nie będzie, dziecko może chodzić za królikiem i ścierać i zbierać bobki ;) Po jakimś czasie okaże się że sika i robi bobki tylko w konkretnych miejscach - i już będzie prościej.
Oczywiście dobrze sprzątać kiedy królik nie patrzy - bo może przyjść z odwetem :lol:
Nie używamy chemii ! - woda z kilkoma kroplami płynu do naczyń, żadne pachnące cudeńka
bo to tylko drażni królika.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
  
 
 
Autor Wiadomość
Kamila945 

Wiek: 23
Dołączyła: 06 Cze 2017
Posty: 29
Wysłany: 2018-02-14, 09:38   

Witam, wracam do tematu , prosze was o pomoc.. Moja krolica wysterylizowana ,zachowuje sie coraz gorzej, sa odseparowani od samca wykastrowanego , któremu dopiero schodzą hormony,( mozna przeczytac na początku wątku) bobkuje na całej klatce i gdy wsadza sie reke do klatki to atakuje..

Nie ma wcale stycznosci z samcem, jedynie tylko gdy biega widzi go przez kraty, dodam rowniez ze potrafi zabobkowac pod jego klatką, bobki sa natychmiast zbierane o i wrzucane do kuwety, nie mam pojecia co robic. I z czego wynika te zachowanie.
 
 
Autor Wiadomość
Bo_lo 

Wiek: 36
Dołączył: 31 Sty 2018
Posty: 11
Skąd: Poznań
Wysłany: 2018-02-14, 10:06   

Na moje to on zawisł bo wbił się zębami albo pazurkami w spodnie .
Ostatnio go wypuściłem to była duża popularność awatar.Zero Bobkowski i jedno małe siku.W piątek idę z nim na USG.Jesli się okaże że jest wtretem to wykastruje go od razu i zobaczymy.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-14, 13:14   

Kamila945 napisał/a:
Witam, wracam do tematu , prosze was o pomoc.. Moja krolica wysterylizowana ,zachowuje sie coraz gorzej, sa odseparowani od samca wykastrowanego , któremu dopiero schodzą hormony,( mozna przeczytac na początku wątku) bobkuje na całej klatce i gdy wsadza sie reke do klatki to atakuje..

Nie ma wcale stycznosci z samcem, jedynie tylko gdy biega widzi go przez kraty, dodam rowniez ze potrafi zabobkowac pod jego klatką, bobki sa natychmiast zbierane o i wrzucane do kuwety, nie mam pojecia co robic. I z czego wynika te zachowanie.


To wszystko wygląda na efekt tego że ona czuje drugiego królika i się denerwuje.
Klatki są blisko siebie więc go czuje na pewno.
Dopiero kiedy ona się z samcem dogada będzie można uskuteczniać króliczą psychologię.

Czasami próby swatania królików ciągną się tygodniami (do miesiąca), może to takie pechowe małżeństwo się trafiło.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
  
 
 
Autor Wiadomość
Kamila945 

Wiek: 23
Dołączyła: 06 Cze 2017
Posty: 29
Wysłany: 2018-02-14, 13:45   

Właściwie to odsunelam klatki od siebie, gdy zauwazylam ze ona sie tak zachowuje. Samiczka podchodzac do samca klatki wygladaja jak "romeo i julia" po czym ona zaczyna bobkowac i staje sie do jas agresywna
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-14, 13:53   

Klatki są w jednym pokoju, takie odsuwanie na niewiele się zda ;)
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Kamila945 

Wiek: 23
Dołączyła: 06 Cze 2017
Posty: 29
Wysłany: 2018-02-14, 13:55   

Tak, sa w jednym pokoju, dziwie się ze ona sie tak zachowuje bo odrazu po sterylce załatwiła sie do kuwety, problem faktycznie sie pojawil gdy adoptowalismy drugiego uszaka samca.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 649

Wysłany: 2018-02-14, 15:10   

Ja bym poczekał jeszcze z tydzień i zaczął ich puszczać razem, niech się trochę potłuką jak chcą, oczywiście pod nadzorem człowieka.
Nie ma innego sposobu.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Kamila945 

Wiek: 23
Dołączyła: 06 Cze 2017
Posty: 29
Wysłany: 2018-02-14, 17:52   

Mysle ze czekanie tydzień nic nie da , myslisz ze mogłabym sprobowac wczesniej.?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group