Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Masaż królika
Autor Wiadomość
vwrafi

Wiek: 38
Dołączył: 18 Wrz 2017
Posty: 30
Wysłany: 2018-02-12, 11:18   Masaż królika

Witam.

Mam już jakiś czas królika baran francuski. Jakieś 2 tygodnie temu królik do mnie podbiegł i zamiast go pogłaskać, zrobiłem mu taki delikatny masaż "karku" kciukami. Na początku jak robiłem ten mini masaż, to królik nie wiedział o co chodzi i się ruszał, ale po paru "sesjach" chyba mu się spodobało. Teraz czasami sam podbiega pod nogi i opuszcza głowę czekając. Gdy robię mu ten masaż ( idzie wyczuć takie 2 grubsze mięśnie na karku ) to w ogóle się nie rusza i nawet po chwili przymyka oczy, czyli chyba bardzo mu się to podoba. Chciałbym porobić mu masaż w innych miejscach, ale gdzie nie dotknę to się zawsze "wybudza" z tego letargu i widocznie to już nie jest takie przyjemne dla niego jak właśnie po karku. Czy znacie jeszcze jakieś miejsca, w których królikowi spodobałby się masaż? Macie jakieś doświadczenie z tym?
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 948
Wysłany: 2018-02-12, 11:58   

Każdy król jest trochę inny, większość lubi głowę, za uszami, między oczami (w sensie nad nosem), szyję.
Z resztą ciała to już istna loteria, plecy są najbardziej neutralne ale już schodzenie na boczki albo tyłek - zależy od królika.
Mój lubi tak 3 palcami złożonymi w kupkę masować np. czubek głowy (takie ala głaskanie), od razu odjeżdża :)

Aaa, dobrze pamiętam, to ten baran co po kuchni uczył się biegać po śliskim ? :)
Jak wrażenia po tym sporym czasie ? :-D
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
vwrafi

Wiek: 38
Dołączył: 18 Wrz 2017
Posty: 30
Wysłany: 2018-02-12, 12:20   

Tak, to ten królik.

Niestety, musiał iść do sterylizacji bo się męczyła i ona i my. Sikała gdzie popadnie, nawet w locie jak skakała. Zaczęła się też rzucać na nogi jak piesek :D. Teraz już sika tylko do kuwety ( jedna w kojcu, o który też tutaj pytałem a druga koło butów ).

Nadal się ślizga, ale już nie tak mocno. Nauczyła się po schodach biegać i teraz trzeba pilnować, żeby na górę nie uciekała bo wciska się w każdy zakątek.

Miała też zabieg zszywania koło pupy, gdyż z jakiegoś powodu coś tam jej się rozerwało ( ale weterynarz mówi, że to musiało być zanim do nas przyszła ).

Ogólnie królik fajny, tylko czasami chciałoby się, żeby bardziej reagował jak piesek na wołanie. Lata po całym domu i lubi się wciskać we wszystkie szpary. Jedyny minus, to że gryzie wszystkie kable jakie spotka ( już kupiłem 5 zapasowych ładowarek do telefonów ) oraz jak wskoczy na kanapę to prawie zawsze nasika. Nie wiem co jest grane z tą kanapą, tylko tam sika, nigdzie więcej. Dlatego teraz jak widzimy że wskakuje to od razu ją przeganiamy.

Aaa, nie wiem jak wasze króliki, ale moja ma chyba słaby wzrok. Gdy jej macham liściem sałaty masłowej, a to jej ulubione warzywo, to nawet z 1 metra nie widzi co mam i muszę podejść do niej i jej pod nos podstawić, żeby wiedziała co to jest. No chyba że króliki ogólnie słabo widzą, co by nie było dziwne, gdyż oczy mają nie na wprost, ale tak jakby z boku.

No i już wie, kiedy źli jesteśmy. Jak się czai, żeby wejść na schody i potem do góry, to jak tylko zobaczy że się ktoś do nie zbliża, to udaje że sobie tylko siedzi na jednym schodku. Jak już ktoś się oddali to susami czmycha na górę i nie idzie jej dogonić. Ale zawsze dostaje nagrodę za bycie taką cwaną. Jak uda mi się ją złapać na przedostatnim schodku, to biorę ją na dół. A jak uda jej się dobiec do końca, to już ją zostawiam tam u góry tak przez 20 minut, żeby zdążyła sobie wszystko obwąchać. To chyba też jej ulubione zajęcie, wąchanie wszystkiego.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 948
Wysłany: 2018-02-12, 13:16   

Mówiłeś że będzie tylko w kojcu ale jednak nie wytrzymałeś :) heh, i dobrze, ładowarki to małe straty a ile radości z królika który się skrada przed schodami :D

Królik z bliska ma słaby wzrok a z daleka nie koniecznie pozna co właściciel ma w ręku, bardziej reagują na sytuacje jak na to co widzą, otwarcie lodówki, szeleszczenie workiem, otwarcie szafki, no, na wysunięcie ręki z odległości ok 1m też powinien podejść i z ciekawości sprawdzić co w tym ręku jest, takie machanie sałatą z drugiego końca kuchni to nie królicze klimaty hehe. Poza tym, nie lubią intensywnego światła, mają nieruchome źrenice i nie mogą się dostosować do nadmiernego oświetlenia przez co w takim wypadku są lekko ślepawe, jak człowiek który wyjdzie od okulisty z rozszerzonymi źrenicami. Za to w pól mroku doskonale widzą i czują się świetnie i mają bardzo szeroki kąt widzenia, na wolności muszą wypatrywać wrogów a nie tego co im człowiek pod nos podkłada :)

One często sikają na miękkie rzeczy, ot widać wybrała sobie kanapę, z wiekiem też pewnie przejdzie, spróbuj przykryć kanapę innym przykryciem, ot dla testu na kilka dni, czasami takie pierdoły wystarczają.

Króle są wyjątkowo ciekawskie, czasami trzeba im ustąpić, to ich zabawa, chodzić i wywalać klamoty z kątów :) , i co prawda to prawda, wyczuwają nastrój właściciela, chociaż jak z premedytacją broi to udaje że nic nie widzi :lol:
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
vwrafi

Wiek: 38
Dołączył: 18 Wrz 2017
Posty: 30
Wysłany: 2018-02-12, 13:25   

Tak, kupiłem ten kojec, żeby już zawsze tam była, dlatego chciałem jak największy. Ale potem okazało się, że i tak potrafi z niego wyskoczyć ( 70cm wysokości ) i musiałem z dwóch bocznych ścianek zrobić dach tego kojca, więc powierzchnia się zmniejszyła i żal mi było, że w takim małym czymś siedzi. Teraz zawsze ma drzwi otwarte od kojca i wychodzi kiedy chce. Zamykana jest jedynie jak w pracy jesteśmy oraz na noc.

Z tym światłem to nie wiedziałem, a często rano jak schodzimy do kuchni to zapalamy światła, więc będę musiał chyba słabszą żarówkę zamontować, żeby stopniowo rozjaśniać a nie od razu pełna moc.

Aha, bardzo lubi wychodzić na balkon w zimie. Czasami nie chce długo w z niego wracać. Chyba w domu jest jej za gorąco. No i bardzo lubi jeść choinki :D, także w święta dołu praktycznie nie mieliśmy.

Dzisiaj popróbuję masaż między oczami. A po nosie można też dotykać czy lepiej nie?
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 948
Wysłany: 2018-02-12, 13:45   

Światło domowe nie powinno przeszkadzać, bez przesady :), chyba że to jakieś punktowe halogeny to może... po części przeszkadzać.
One chyba lubią świat oglądać, mój lubi się wpatrywać za drzwi balkonowe :o, wątpię żeby Twój wychodził z gorąca, one potrafią sobie poradzić z gorącem np. rozpłaszczyć się jak naleśnik na kafelkach - mój w lato to uskutecział, szedł do łazienki i się "chłodził" :lol:
Z iglastymi ostrożnie, nie wszystkie są jadalne a mogą być wręcz toksyczne.
Dotykanie nosa to kwestia osobnicza, niektóre lubią ale nie nachalnie.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.05 sekundy. Zapytań do SQL: 14

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group