Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Zmiany skórne/Strupy/Narośla/Rany/Guzki
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-02, 00:36   

Muszę natomiast przyznać, że Filip chyba zaczyna go ignorować. Pozwoliłem mu trochę pobiegać w jego obecności cały czas bacznie obserwując i Filip praktycznie przestaje go gonić. Robi to tylko kiedy Tuptuś go "prowokuje" tupaniem xD Ale Filip przestał go w ogóle gryźć i to mnie cieszy! O zarażenie bym się niczym nie bał bo wet stwierdził, że gdyby miał to już dawno by się Filip zaraził a dwa - prawdopodobnie gdy Tuptuś miał z nim większy kontakt - miał to już na skórze. Tylko ja to wtedy brałem za coś innego. Zdecydowanie bardziej niekastrowany Tuptuś nie toleruje Filipa niż odwrotnie. Kiedy Filip ruszył w jego stronę zobaczyłem chyba najdalszy skok do tej pory xD Tuptuś wręcz "poszybował" odskakując mu na dobre 2 metry xD Filip zaczął odpuszczać bo widzi, że go dogonić nie może xD Tak jak nigdy Tuptuś nie skakał na łóżko tak znalazł się na nim w ułamku sekundy i tupaniem dawał do zrozumienia Filipowi "hola hola, ja tu jestem - spadaj!". Ogólnie Tuptuś będzie hardym królikiem. Lubi się stawiać :D Zero pozycji "boję się". Jego pozycja to siedzenie twardo na prosto i wtedy nie ma szans zniżyć mu głowy xD "Ja tu jestem Panem". Filip czuje do mnie respekt a ten to w ogóle xD Natomiast cieszy mnie fakt, że zamiast trząść się skulonym ze strachu Tuptuś jest już dużo odważniejszy. Choć rzeczywiście woli taktykę "i tak mnie nie dogonisz" niż stanąć do konfrontacji. Ale dużo szybciej z Filipem uczy się biegać po panelach :mrgreen:
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-02, 00:53   

Offtopic robimy, zaraz nam Nuna zrobi nu-nu :lol:
Piszesz o Tuptusiu to jakbym Luiza widział, też bardzo lubi pozycję "ja tu żądzę" z głową do góry (coś jak pozycja wystawowa :lol: ) Fakt, rządzi... :lol:
Fajnie że się dogadują :) a że jest zabawnie to nie wątpię, ja czasami z jednego ancymona sikam ze śmiechu.

Serio myślę że pora się gdzieś przenieść, bo zaczynamy głupoty gadać ;)
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-02, 00:56   

Jeszcze nie nazwałbym tego dogadywaniem XD ale wreszcie nie idą zęby w ruch a to najważniejsze :D dobrze, że króliki są elastyczne bo czasami jak widze jak odbija się od kanapy albo wpada na biurko i nagle nawraca to aż zaciskam zęby i zamykam oczy :D a królik się otrzepuje i dalej biegnie
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-02, 01:02   

One same sobie chyba rzadko krzywdę robią (nie licząc wyrwanych paznokci).
Nie spotkałem się z królikiem który sobie krzywdę zrobił. (jakieś wyjątki mi świtają), nie licząc królika któremu dziecko przetrąciło kręgosłup, bo to się nie liczy do "sam sobie".
Mój jest świr okrutny, ale jak co do czego to asekuracyjnie do sytuacji podchodzi.

Na prawdę sobie grabimy. :-?
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-02, 01:26   

grabimy powiadasz?:D
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-06, 22:21   

Po 3 dniach królik znowu się cały sypie. Cały naskórek schodzi grubymi warstwami. Skoro posiew ujemny i "choroba" odnowiła się dosłownie w 3 dni to jak dla mnie to jakaś przypadłość króla. Może wynik zbyt suchego powietrza (nie idzie go nawilżac jest po prostu mega sucho - max 30%). Może królika skóra jest mega wrażliwa... nie wiem. Skoro 2 miesiące smarowania, 5 przetestowanych leków...posiew zerowy nawet dostał leki na pasożyty...i nic...ale włosy wszystkie urosły znowu jest ładny puchaty królik. Nie wiem czy jest sens go dalej męczyć skoro ta przypadlosc go nie męczy w żaden sposób...
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-07, 11:13   

Albo jeszcze się regeneruje albo jakaś alergia, łupież wędrujący to raczej każdy "konował" by rozpoznał więc pewnie odpada...
Można zawsze przetrzymać tydzień na sianie i wodzie z vibowitem albo dopatrywać się alergii w wynikach (morfologia, przeciwciała).

Królika dalej pokazać nie chcesz ;)

Mój jak się martwica zagoiła też się łuszczył okrutnie, jak człowiek który pół dnia siedział w chlorowanym basenie... ale to była mała plamka, już sobie wyobrażam większą ilość...
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-09, 16:26   

Teraz królik wygląda zewnętrznie "idealnie" jedynie jak się rozsunie mocno włosy to widać po prostu złuszczający się grubą warstwą naskórek. Na moje gdyby to była grzybica to - albo ja bym dawno ją chwycił albo mój drugi królik...po za tym no może jak się ociepli, będzie lepsza pogoda, zwiększy się samoczynnie wilgotność w pokoju to i królik dojdzie do siebie. Włosy mu nie wypadają już - wszystko odrosło całkowicie. Zaraz wstawię foto tych złuszczeń.

No i łupież wędrujący to wyszedłby bez problemu pod mikroskopem (pobierano próbki chyba z 10 razy dla pewności), a grzybica wyszłaby na posiewie.
Ostatnio zmieniony przez zwierzogrod 2018-03-09, 16:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-09, 16:47   

Oto foty :





I tak wygląda cały grzbiet i kark i tyłek. Skóra po bokach i brzuch i aktualnie głowa są idealnie czyste. Nigdy na bokach i brzuchu nic nie było.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-09, 19:01   

Ja bym jeszcze z tydzień poczekał, wygląda jakby się jeszcze regenerował ale przez internet to baba na oko umarła.
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
Agulakula 
Agulakula


Wiek: 24
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 2
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-19, 10:51   Duży strupek

Cześć!
Jestem nowa na forum, postanowiłam napisać, ponieważ zauważyłam u mojego króla dosyć duży strup mniej więcej na "udku", strupek wielkością przypomina paznokieć kciuka, więc duży jak na tak malego króla (1200g). Zachowanie raczej nie uległo zmianie, Bobi bryka, zgrzyta ząbkami przy glaskaniu, wygląda ogólnie dobrze. Dodam, ze jakieś 2 tygodnie temu Bobi był kastrowany, wszystko się ładnie zagoiło ale wet 3 dni z rzędu dawała mu zastrzyki przeciwbólowe dosyć dużą igłą, bo "ale ma grubą skorę". Czy jest możliwe, żeby powstało to na skutek ukłucia igłą bądź drapania się Bobiego w tym miejscu?

20180319_083302.jpg
Plik ściągnięto 3044 raz(y) 5.18 KB

 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-19, 12:39   

Za małe zdjęcie.
Leki które daje się królikom (enrofloxacyna, combivit) często powodują martwicę w miejscu podania. Zaczyna się zgrubieniem, później strupkiem, wyłysieniem.
Zasada jest jedna - NIE DOTYKAMY.
Cytując klasyka, najlepszym lekiem jest melisa .... dla właściciela. :lol:
Obserwuj.

Oczywiście możesz iść na konsultację ale w świetle przedstawionych faktów polecam obserwację, będzie się goić baaardzo powoli więc nie panikuj, do miesiąca nawet, zresztą 2 tygodnie już minęły i sama widzisz..... , a na końcu będzie się łuszczyć :-P
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
Agulakula 
Agulakula


Wiek: 24
Dołączyła: 19 Mar 2018
Posty: 2
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-03-19, 12:58   

Dziękuję, trochę się uspokoiłam:)
Zdjęcie takie, bo ciągle był za duży rozmiar i nie chciało się dodać..
Będę obserwować w takim razie :-)
 
 
Autor Wiadomość
zwierzogrod 

Wiek: 26
Dołączył: 01 Sty 2018
Posty: 74
Wysłany: 2018-03-21, 02:15   

Mojemu królasowi przechodzi:) chyba rzeczywiście skóra się regeneruje :) także wszystko na dobrej drodze :) choć już czas przygotować się na kastrację bo zaczynają rosnąć mu rogi...
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-03-21, 07:54   

zwierzogrod napisał/a:
Mojemu królasowi przechodzi:) chyba rzeczywiście skóra się regeneruje :) także wszystko na dobrej drodze :) choć już czas przygotować się na kastrację bo zaczynają rosnąć mu rogi...


:-D
Śmiać mi się chce ... ale ze mnie, non stop się wahałem czy nie iść na konsultację z tym moim "pypciem" a na samym końcu byłem święcie przekonany że to grzybica...(już na walizkach...do weta) a on się po prostu zagoił :mrgreen:
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 16

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group