Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Czym karmić
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-05-30, 22:00   

Jaką wielką ma tą klatkę?
Zrób jej jakiś domek kartonowy albo sam daszek (wiatkę) na 1/3 wielkości klatki, śpi w kuwecie bo tam czuje się przytulniej, musisz jej zorganizować jakiś kącik gdzie będzie się czuła schowana przed światem, królikowi czasami starczy że ma coś nad głową ;) - to taka wersja minimalistyczna do małych klatek :-P
Albo nawet osłonić kartonami 1/3 klatki, po prostu :), królik bądź co bądź to stworzenie które sporo swojego życia spędza w norach, klatka nie jest niestety odpowiednikiem nory.
Co innego kiedy królik jest bez klatkowy i ma możliwość spania pod meblami, za firankami, czy co tam sobie ubzdura :lol: , wtedy sam sobie znajduje odpowiednie miejsce :-D

Zachowanie jest po części spowodowane nową sytuacją ale dobrze by było jej ten przytulny kącik zapewnić, przecież chodzi o to żeby królik miał jak najlepiej :)
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Caam 


Wiek: 24
Dołączyła: 28 Maj 2018
Posty: 15
Wysłany: 2018-05-30, 22:33   

Miała namiocik ale go ciągle wywalała.. wyciągnęłam i czekam na drewniany domek... Miał przyjść dziś ale z kurierami to rożnie bywa:( Klatkę ma 100 x60xm. W planach jest dokupienie kojca i doczepienie do klatki, żeby miała więcej miejsca ale mamy wykładziny i chciałabym żeby najpierw korzystała z kuwety- chce uniknąć smrodu i wymiany wykładzin.. Dziś byłam cały dzień w domu więc mała biegała praktycznie cały dzień po kuchni- jedyne miejsce bez wykładzin, kabli i niebezpiecznych rzeczy. Nie obyło się bez zwiedzania reszty bo to mój mały stalker i chodzi za mną jak i gdzie tylko może. Chyba wyczula kto w tym domu daje jeść:D
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-05-31, 11:10   

To bardzo dobrze że za tobą chodzi, jesteś jej stadem :-D
Fajnie że planujesz kojec, to najlepsze wyjście, zaraz obok bezklatkowości.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Caam 


Wiek: 24
Dołączyła: 28 Maj 2018
Posty: 15
Wysłany: 2018-06-04, 21:36   

Posiałam dziś trawkę w doniczce specjalnie dla królika, kiedy mogę jej ją wprowadzać?
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-06-05, 10:00   

Przecież ona je wszystko, to nie ma wielkiego znaczenia :)
Trawa jest wbrew obiegowej opinii, NAJBEZPIECZNIEJSZYM zielonym (i mokrym) pokarmem, więc spokojnie jak trawka podrośnie na długość dłoni, możesz podawać.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Caam 


Wiek: 24
Dołączyła: 28 Maj 2018
Posty: 15
Wysłany: 2018-06-05, 18:55   

Wszystkiego to nie je.. Miała wprowadzone 3 produkty jak ja wzięłam do siebie.. ja jeszcze przez ten tydzień nie dodawałam jej nic nowego a marchewkę czy jabłko dostawała jako smakołyk.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-06-05, 22:41   

Na prawdę nie masz się czym martwić skoro jadła marchewki, jabłka i sałaty, akurat jabłka i marchewka są dość ciężkie dla królika, marchewka z powodu cukru a jabłko z powodu tendencji do fermentacji, seriio, trawka to przy tym dieta cud ;)
Po prostu utnij jej jedną garstkę i daj, tego dnia co dasz trawkę nie dawaj warzyw i owoców, bo na raz można przesadzić.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 171
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-06-06, 19:52   

Caam napisał/a:
Wszystkiego to nie je.. Miała wprowadzone 3 produkty jak ja wzięłam do siebie.. ja jeszcze przez ten tydzień nie dodawałam jej nic nowego a marchewkę czy jabłko dostawała jako smakołyk.


Witam

Możesz zmieszać trochę świeżej trawki z siankiem i tak mu podać do jedzenia
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Autor Wiadomość
Caam 


Wiek: 24
Dołączyła: 28 Maj 2018
Posty: 15
Wysłany: 2018-06-06, 20:05   

Dzięki wielkie za rady, teraz tylko czekam aż trawka podrośnie
 
 
Autor Wiadomość
Ania_33 

Wiek: 33
Dołączyła: 18 Kwi 2018
Posty: 54
Wysłany: 2018-06-22, 22:54   

Oj dawno mnie tu nie było. U nas świetnie. Uszata okazała się barankiem, ale nie miniaturką. Jest taka duża że nie długo klatkę na 2 m będę musiała kupić. Warzywa uwielbia oprócz cukinii. Dostaje dwie duże garści dziennie, owoce 2xw tygodniu po plasterku. Granulatu nie dostaje wogóle, chyba że przed spaniem jedną łyżeczkę od herbaty. Siano i woda cały czas. Na ogródku bywa codziennie 1 do 2 godzin. W domu cały czas poza klatką, chodzi za mną krok w krok, jak jem obiad potrafi wdrapać się na kolana i porwać coś z talerza. Zazwyczaj jest to brokuł, pomidor, ogórek zielony albo kalafior. Z moją czteroletnią córką uwielbia bawić się w ganianego. Zabawa polega na tym że moja córka ucieka a Uszata ją goni. Potrafią kilometry na ogródku zrobić. Wesołe mamy życie z naszą Uszata.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-06-23, 09:49   

Dwie duże garście warzyw codziennie to dużo :), obserwuj czy waga nie winduje, bo później królika odchudzić to masakra, będzie stał pod miską i błagał a nie będzie wolno dawać :)
Brokuł i kalafior są wzdymające, chociaż jeśli to jego przysmak i je często to pewnie nie ma co siać lamentu, tyle lat co mam do czynienia z królikami a wzdęcia widziałem kilka razy, ze dwa razy po kapuście pekińskiej i raz po jabłku :mrgreen: , prawdopodobnie dlatego że mam króliki wolno biegające a takie są raczej miej podatne na wzdęcia ;) - ale to moja teoria wyssana z palca :mrgreen: chociaż kto wie :-P
Fajny charakterek wam się trafił jak na barana bo one często są śpiącymi ciamajdami.
Nie ma problemu z sikaniem po domu? to dziwne jak na samca :mrgreen: już raczej ma swój wiek, więc to całkiem niezła zaleta że taki powściągliwy :lol:

Nie zdziwię się jak docelowo będzie miał ponad 2 kilo, prawdziwe miniaturowe barany są dosyć rzadkie.
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 171
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-06-23, 19:48   

Ania_33 napisał/a:
Oj dawno mnie tu nie było. U nas świetnie. Uszata okazała się barankiem, ale nie miniaturką. Jest taka duża że nie długo klatkę na 2 m będę musiała kupić. Warzywa uwielbia oprócz cukinii. Dostaje dwie duże garści dziennie, owoce 2xw tygodniu po plasterku. Granulatu nie dostaje wogóle, chyba że przed spaniem jedną łyżeczkę od herbaty. Siano i woda cały czas. Na ogródku bywa codziennie 1 do 2 godzin. W domu cały czas poza klatką, chodzi za mną krok w krok, jak jem obiad potrafi wdrapać się na kolana i porwać coś z talerza. Zazwyczaj jest to brokuł, pomidor, ogórek zielony albo kalafior. Z moją czteroletnią córką uwielbia bawić się w ganianego. Zabawa polega na tym że moja córka ucieka a Uszata ją goni. Potrafią kilometry na ogródku zrobić. Wesołe mamy życie z naszą Uszata.




Witam:)

Baranki to najweselsza i najbardziej rozbrykana rasa króliczków:D Twój post czyta się niezmiernie miło,same dobre nowiny (oby jak najwiecej takich) i nic nie zmieniaj
Piszesz warzywa mam nadzieję,że przede wszystkim faworyzujesz zieleninę (części zielone warzyw) fajnie że granulat w tak rozsądnych ilościach:D

pozdrawiam
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Autor Wiadomość
Ania_33 

Wiek: 33
Dołączyła: 18 Kwi 2018
Posty: 54
Wysłany: 2018-07-05, 16:54   

Niestety było miło ale Uszata nasza chora :( od wczoraj nic nie je, nie pije. Dzisiaj byłam u weterynarza i okazało się że ma jakiś problem z zębami. Gryzie tylko jedną stroną pyszczka. Pani weterynarz zajrzała w zęby i niby wszystko w porządku. Pobrała Uszatej krew do badań, dała zastrzyk na zwiększenie apetytu, ranigast na wzdęcia. Jutro, jeżeli okaże się że badania krwi są ok, mamy rentgen pyszczka i ewentualnie brzuszka. Strasznie się boję bo będę ją na czas badania usypiac :( proszę trzymajcie kciuki żeby wszystko było dobrze.
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1013
Wysłany: 2018-07-05, 18:34   

Podawaj rozmoczony granulat, musi cokolwiek jeść.
Nie łzawiło któreś oko albo nie było żadnej wydzieliny z nosa? chociaż w cale nie musi być...
Nie podawaj teraz warzyw i owoców, usypianie, antybiotyki itd, to nie idzie w parze z takim jedzeniem, ew. jakiś koperek.
Powodzenia :cry:
_________________
Króliki przypominają jesteśmy zwierzętami egzotycznymi !! Zanim kupisz królika swojemu dziecku pomyśl czy szynszyla, myszoskoczka, fretkę, legwana też byś kupił/a swojemu dziecku na zabawkę ?? Króliki dziękują.
 
 
Autor Wiadomość
Ania_33 

Wiek: 33
Dołączyła: 18 Kwi 2018
Posty: 54
Wysłany: 2018-07-05, 22:06   

Uszata nie chce jeść wogóle. Dostałam od weterynarza saszetek z granulatem w proszku, to rozrabiam z wodą i strzykawka wlewam do pyszczka. Siedzi ta moja Uszata taka biedna w klatce ani się nie rusza, głowę położyła na łapkach, zerka takim smutnym wzrokiem. Jak ja biorę na ręce to tuli się, chce zyby ja głaskać. Najwygodniej jest jej na łóżku pod kołdrą. Nad ranem ja wzięłam to spała ze mną i córką dobre dwie godziny. Jutro po rentgenie okaże się co i jak. Musi być dobrze. Musi...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 14

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group