Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Chrapiący królik
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 183
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-09-29, 08:23   

Bazyliszek napisał/a:


Na nie(szczęście) tabletek wirtualnie nie można rozdawać,


Widzę,że się nadal rozmnażacie w Twojej głowie:)


Z pewnością dyskusja posłuży / sprowokuje innych do głębokiej refleksji ( i o to mi chodzoło:)
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-09-29, 12:56   

grisou napisał/a:
Bazyliszek napisał/a:


Na nie(szczęście) tabletek wirtualnie nie można rozdawać,


Widzę,że się nadal rozmnażacie w Twojej głowie:)


Z pewnością dyskusja posłuży / sprowokuje innych do głębokiej refleksji ( i o to mi chodzoło:)


Wybacz moja droga, zawsze kiedy mam choć cień wątpliwości wysyłam do weterynarza (czyli 99% ludzi), chyba że jest to strup na dupie i można 3 dni poczekać. (a czasami nawet dłużej ;p).
Żadnych leków też nigdy nikomu nie nakazuje podawać, chyba że jest to wibovit czy biolapis, ja nie z tych co leczą apapami, nurofenami, ... i robaki czosnkiem, są tacy i źle kończą najczęściej.

Tu masz rację, doktorzenie jest niebezpieczne ale nie na tym moja "misja" polega a że czasami sugeruję możliwą chorobę nie zwalnia właściciela od wizyty ani lekarza od myślenia.

Można każdemu jednemu napisać "idź do weterynarza", tylko czy po to jest forum :)

Po doktorowaliśmy a nie wiemy jak tam pacjent :), we wtorek antybiotyk i co dalej?

p.s. I tak, wiem, że jednemu napiszesz żeby podał 1/4 nospy (dużemu baranowi) a inny idiota przeczyta i poda 1/4 apapu (nie podawać królikom "idioto") czy tam co mu wyobraźnia na myśl przyniesie, doktorzenie w domu (przez idiotów) jest bardzo złym pomysłem i zdaję sobie z tego sprawę, ale ja za wszystkich idiotów na świecie nie mogę brać odpowiedzialności, pisząc takie rzeczy 3 razy się zastanawiam czy powinienem, więc odpuść sobie uszczypliwe komentarze :haha:
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 183
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-09-29, 19:17   

Bazyliszek napisał/a:


Wybacz moja droga,


Na taką bliskość pozwalam tylko przyjaciołom:) pisz Grisou jak już

Bazyliszek napisał/a:
zawsze kiedy mam choć cień wątpliwości wysyłam do weterynarza (czyli 99% ludzi), chyba że jest to strup na dupie i można 3 dni poczekać. (a czasami nawet dłużej ;p).


Weterynarz najpierw przypuszcza ewentualną chorobę badając wstępnie zwierzątko,dopiero po wykonaniu dodatkowych badań stawia diagnozę.Ty bez kwalifikacji,dopiero jak masz wątpliwości,zdecydowanie......

Bazyliszek napisał/a:
Żadnych leków też nigdy nikomu nie nakazuje podawać


No bo z jakiego tytułu

Bazyliszek napisał/a:
chyba że jest to wibovit czy biolapis


Biolapis jest lekarstwem

Bazyliszek napisał/a:
ja nie z tych co leczą apapami, nurofenami, ... i robaki czosnkiem, są tacy i źle kończą najczęściej.


A wibowit nie dla króliczków........


Bazyliszek napisał/a:
a że czasami sugeruję możliwą chorobę nie zwalnia właściciela od wizyty ani lekarza od myślenia.


Sugerując możesz "wpłynąć" .....


Bazyliszek napisał/a:
Można każdemu jednemu napisać "idź do weterynarza", tylko czy po to jest forum :)


Między innymi tak


Bazyliszek napisał/a:


p.s. I tak, wiem, że jednemu napiszesz żeby podał 1/4 nospy (dużemu baranowi) a inny idiota przeczyta i poda 1/4 apapu (nie podawać królikom "idioto") czy tam co mu wyobraźnia na myśl przyniesie,


Pisząc takie "zapewnienia" deklaracje również przemyśl 3 razy!


Bazyliszek napisał/a:
doktorzenie w domu (przez idiotów) jest bardzo złym pomysłem i zdaję sobie z tego sprawę, ale ja za wszystkich idiotów na świecie nie mogę brać odpowiedzialności, pisząc takie rzeczy 3 razy się zastanawiam czy powinienem, więc odpuść sobie uszczypliwe komentarze


Zostawiam bez komentarza
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
Ostatnio zmieniony przez grisou 2018-09-29, 19:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-09-29, 19:29   

grisou napisał/a:
Pisząc takie "zapewnienia" deklaracje również przemyśl 3 razy!


Przemyślam 3 razy, na "szczęście" raz do roku...., nie chodzę po "internecie" i nie uleczam królików, misja nie jest tak rozległa :lol:

Że niby co, jestem złośliwy w stosunku do weterynarzy? Skądże znowu, szanuję ich wiedzę i doświadczenie, to nie moja wina że większość "z nich" widzi króliki 2 razy na miesiąc (ach ta złośliwość), i ładują antybiotyk na odczepnego.

grisou napisał/a:
A wibowit nie dla króliczków........


Serio?
Wibovit (junior) można przedawkować, podobnie jak biolapis czy marchewkę.

Na szczęście wibovit trzeba by wsypać w ilości kilku saszetek i zjeść na raz żeby zaszkodził (witaminy A, E, D). No takich idiotów to ja się nie spodziewam, sorry.

grisou napisał/a:
Biolapis jest lekarstwem


Na szczęście o szkodliwości podobnej do Wibovitu.

grisou napisał/a:
Weterynarz najpierw przypuszcza ewentualną chorobę badając wstępnie zwierzątko,dopiero po wykonaniu dodatkowych badań stawia diagnozę.Ty bez kwalifikacji,dopiero jak masz wątpliwości,zdecydowanie......


Ja też sobie przypuszczam, dlatego 99% ludzi odsyłam do weterynarza.

grisou napisał/a:
Sugerując możesz "wpłynąć" .....


Tak, mogę, jakoś tak kiedyś mi się trafiło zrobić "z uszu dupę" a finał był w ogródku, więc daruj sobie "wytykanie", bo to nie ma sensu.

Dziwnym trafem królik przestał chrapać po antybiotyku (aaa ten jasnowidz przewidział, pasturella mu się przewidziała), NIE!, dalej nie wiem dlaczego. Niestety.


Odpuść sobie łapanie za słówka.
Nie jestem weterynarzem i za pewne nigdy nie będę, ale krzywdy królikom świadomie zrobić nie dam. (ah, ta urażona duma niedoszłego weterynarza).
Srata tata.

p.s. Zaraz dam komuś apap.... (żart)
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 183
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-09-30, 19:13   

Bazyliszek napisał/a:


p.s. I tak, wiem, że jednemu napiszesz żeby podał 1/4 nospy (dużemu baranowi) a inny idiota przeczyta i poda 1/4 apapu (nie podawać królikom "idioto") czy tam co mu wyobraźnia na myśl przyniesie, doktorzenie w domu (przez idiotów) jest bardzo złym pomysłem i zdaję sobie z tego sprawę, ale ja za wszystkich idiotów na świecie nie mogę brać odpowiedzialności, pisząc takie rzeczy 3 razy się zastanawiam czy powinienem, więc odpuść sobie uszczypliwe komentarze :haha:



Bazyliszek napisał/a:
Że niby co, jestem złośliwy w stosunku do weterynarzy? Skądże znowu, szanuję ich wiedzę i doświadczenie, to nie moja wina że większość "z nich" widzi króliki 2 razy na miesiąc (ach ta złośliwość), i ładują antybiotyk na odczepnego.


Chociażdy dlatego,że sugerowanie i pisanie fałszywych informacji o kimś jest zabronione nie jestem weterynarzem i nikomu nie polecam lekarstw


Bazyliszek napisał/a:
Serio? Wibovit (junior) można przedawkować, podobnie jak biolapis czy marchewkę.

Na szczęście wibovit trzeba by wsypać w ilości kilku saszetek i zjeść na raz żeby zaszkodził (witaminy A, E, D). No takich idiotów to ja się nie spodziewam, sorry.


Vibovit to tak sam od siebie doradzasz?

Takie syntetyczne witaminy być może pomogą wyniszczonemu długą chorobą króliczkowi,ale od tego są już specjalne i odpowiednio dostosowane / opracowane lekarstwa / produkty jak wolisz

Zresztą króliczek który ma odpowiednią dietę cieszy się o wiele lepszym zdrowiem i lepiej znosi antybiotykoterapię

Poczytaj tutaj i zwróć szczególną uwagę na zioła i zielonki oraz związki odżywcze (żródła witamin A D E)

http://jakubkliszcz.com/2...iazki-odzywcze/


Co to są witaminy? https://www.sante.pl/jedz...-a-syntetyczne/

Witaminy to organiczne związki chemiczne o różnorodnej budowie, konieczne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Nie należą do typowych składników pokarmowych – pełnią ważną funkcję regulacyjną. Pojęcia „witaminy” użył po raz pierwszy w 1912 r. Kazimierz Funk, polski biochemik, który jako pierwszy wyizolował rozpuszczalny w wodzie związek zapobiegający chorobie beri-beri. Są dostarczane do organizmu wraz z pożywieniem, choć część z nich organizm sam produkuje. Witaminy powstają w roślinach podczas biosyntezy pod wpływem światła słonecznego. Niedobór danej witaminy to hipowitaminoza, całkowity brak – awitaminoza, nadmiar (przedawkowanie o działaniu toksycznym) – hiperwitaminoza.

I kto jest durniem?

Biolapis "cudowne lekarstwo" na zamaskowanie złych warónków życia i nieodpowiednią dietę króliczka,który być może pomoże punktowo,ale napewno nie zlikwiduje przyczyn.Dlatego wolę rozpowszechniać / zwracać szczególną uwagę na kluczowe znaczenie / wpływ diety na zdrowie króliczka,zamiast doradzać nieracjonalnego używania lekarstw i jakichś "antydotów"

Bazyliszek napisał/a:
Dziwnym trafem królik przestał chrapać po antybiotyku (aaa ten jasnowidz przewidział, pasturella mu się przewidziała), NIE!, dalej nie wiem dlaczego. Niestety.


Cieszę się bardzo,że króliczkowi się poprawiło.Bez konkretnych badań i odpowiedniego leczenia....być może za wcześnie sobie "gratulujesz".Jedno wiem na pewno,że przy pasteurellose (mój był na nią leczony od małego) w zależności jej formy, wirulencji szczepu bakteryjnego, siły układu odpornościowego króliczka, diety.... adekwatne leczenie od samego początku ma wielkie znaczenie....


Bazyliszek napisał/a:
Ja też sobie przypuszczam, dlatego 99% ludzi odsyłam do weterynarza.


Bazyliszek napisał/a:
Tak, mogę, jakoś tak kiedyś mi się trafiło zrobić "z uszu dupę" a finał był w ogródku, więc daruj sobie "wytykanie", bo to nie ma sensu.


"Płaczesz" że Ci uszczypliwie zwróciłam uwagę.Zastanawiam się co by powiedzieli weterynarze na (aż) tak nagminne deprecjonowanie ich przez Ciebie (spójrz na siebie)

Bazyliszek napisał/a:
ale krzywdy królikom świadomie zrobić nie dam.

"Mesjasz króliczków" żart

Bazyliszek napisał/a:
(ah, ta urażona duma niedoszłego weterynarza).

Sugerujesz że jesteś niedoszłym weterynarzem?
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-10-01, 12:11   

grisou napisał/a:
Sugerujesz że jesteś niedoszłym weterynarzem?


To był raczej żart :)

grisou napisał/a:
Zastanawiam się co by powiedzieli weterynarze na (aż) tak nagminne deprecjonowanie ich przez Ciebie (spójrz na siebie)


Wedle mojej wiedzy są przeciwni wszelkim internetowym znachorom i w cale im się nie dziwie, nie raz pewnie ratowali zwierzątka przez takich idiotów. Kiepski ze mnie znachor, jeszcze nikt nie musiał po mnie poprawiać ;)
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 183
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-10-01, 20:01   

Bazyliszek napisał/a:
Kiepski ze mnie znachor, jeszcze nikt nie musiał po mnie poprawiać ;)


Do szewca się chodzi po buty, a do piekarza po bułki.

A Króliczek powinien "chodzić" do weterynarza,nie tylko jak jest chory.Regularna kontrola stanu zdrowia króliczka pozwala wykryć różne problemy zdrowotne we wczesnym ich stadium, przyspieszyć ewentualne leczenie i oczywiście im zapobiegać

Wizyta jest również okazją do zadawania pytań / nawiązania przyjaznej relacji
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Autor Wiadomość
Bazyliszek 
Mania [*] i Luiz :-*


Wiek: 33
Dołączył: 08 Lut 2017
Posty: 1062
Wysłany: 2018-10-02, 09:33   

grisou napisał/a:
Bazyliszek napisał/a:
Kiepski ze mnie znachor, jeszcze nikt nie musiał po mnie poprawiać ;)


Do szewca się chodzi po buty, a do piekarza po bułki.

A Króliczek powinien "chodzić" do weterynarza,nie tylko jak jest chory.Regularna kontrola stanu zdrowia króliczka pozwala wykryć różne problemy zdrowotne we wczesnym ich stadium, przyspieszyć ewentualne leczenie i oczywiście im zapobiegać

Wizyta jest również okazją do zadawania pytań / nawiązania przyjaznej relacji


Luiz posiada komplet badań, 2 książeczki zdrowia (haha, druga na komputerze, wersja "robocza", do wpisywania wagi i takie tam pierdoły). Nawet zdarzyło mi się konsultować.
Nie widzę problemu w tym żeby iść zapytać (i zrobić z siebie durnia). No, może ludzie są wkurzający na poczekalni ale nikt nie jest idealny :lol:
_________________
Lista nieszczęśników : chomiki, kanarki, żółw wodny, żółw stepowy, ślimak, wróble, kot i dwa króliki.
 
 
Autor Wiadomość
grisou 

Wiek: 40
Dołączyła: 15 Gru 2017
Posty: 183
Skąd: Francji
Wysłany: 2018-10-03, 13:16   

Bazyliszek napisał/a:
Nie widzę problemu w tym żeby iść zapytać (i zrobić z siebie durnia)


Ależ, uzupełnianie i zdobywanie wiedzy z pewnych i z całą pewnością najlepszych żródeł, czyli od weterynarza nie ma nic wspólnego z robieniem z siebie durnia, wręcz odwrotnie. Chociażby samo to, że błędnie doszłeś do wniosku / myślałeś, że jestem weterynarzem, tego dowodzi:)



Bazyliszek napisał/a:
No, może ludzie są wkurzający na poczekalni


Cóż,opóżnienia wizyt dowodzą tylko, że wet poświęca dodatkowo swój czas (to on wróci póżno do domu).Mi to nie przeszkadza, najwyrażniej wizyta zwierzątka (być może króliczek) jest pilna i wymaga więcej czasu. I również takiego poświęcenia oczekiwałabym w razie potrzeby, więc rozumiem


http://weterynarianews.pl...nymi-klientami/


Bazyliszek napisał/a:
ale nikt nie jest idealny


Masz rację nikt nie jest idealny, są tylko tacy co rozum mają i tacy co go używają:)
_________________
Ale jeśli mnie oswoisz,będziemy się nawzajem potrzebować.Będziesz dla mnie jedyny na świecie.I ja będę dla ciebie jedyny na świecie Antoine de Saint Exupéry
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0.17 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group