Rejestracja | Zaloguj
   
  Mini Forum Miniaturki
www.miniaturkabeztajemnic.com

| FAQ | Szukaj | Użytkownicy | Grupy |

Poprzedni temat «» Następny temat
Przeziębienie, mokry nos, katar, wydzielina z nosa, kichanie
Autor Wiadomość
korzak 


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 52
Skąd: wwa
Wysłany: 2011-08-01, 13:50   

Wet powiedział, że przaeziębienie.. Mam nadzieje,ze tylko to :) Jak karmicie w przeziębieniu?
_________________

 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-01, 16:27   

To może byc ceko, co znaczy że ma nieodpowiednia diete, narazie ogranicz jedzenie na rzecz siana i obserwuj, ma jakis wyciek z noska?
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-01, 16:29   

To może byc ceko, co znaczy że ma nieodpowiednia diete, narazie ogranicz jedzenie na rzecz siana i obserwuj, ma jakis wyciek z noska?
 
 
Autor Wiadomość
korzak 


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 52
Skąd: wwa
Wysłany: 2011-08-01, 22:52   

Zadnego wycieku nie zauwazylam ja ani wet. Jedynym obiawem jest to, ze ciezko oddycha no i czasem ma taki odruch jakby kaszlala.
I jeszcze dziwne jest to,ze siusia pod siebie...Nigdy tego nie robila,zeby sikac tam gdzie stoi,zawsze wybrane miejsca no i nigdy nie siusiała na podłoge, a juz na pewno po tym nie chodziła, a teraz tak robi...
Nie wiem, mam nadzieje,ze szybko jej przejdzie..
_________________

 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-02, 13:23   

Musisz iść do weterynarza, niech porobi badania, np. moczu, może krwi, w domu zrób inhalacje rumiankową.

Zerknij tutaj http://www.miniaturkabezt...eziebienie.html
Ostatnio zmieniony przez Zabir 2011-08-02, 15:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Autor Wiadomość
lopez17 
lopez17

Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-08-02, 13:45   

Więc tak :

Możesz zastosować różnego rodzaju zioła :
1.Rumianek
*łagodzi rozdęcia nadbrzusza
*łagodzi niepokój, stres
*pobudza wydzielanie żółci i zapobiega nadmiernej fermentacji w jelitach.

2.Krwawnik Pospolity .

Napar z ziela i kwiatu krwawnika stosuje się wspomagająco w leczeniu przewlekłych zaparć i objawów takich jak wzdęcia, bóle brzucha.
*Poprawia trawienie i znosi skurcze mięśni gładkich jelit.

3.Pokrzywa Zwyczajna

*wzmacnia organizm królika
*oczyszcza organizm z toksyn
*Wpływa dodatnio na procesy przemiany materii, pobudza działalność gruczołów wydzielania wewnętrznego i zwiększa ilość krwinek czerwonych
*poprawia perystaltykę jelit

To tyle na razie a czy królik ma jeszcze jakieś inne objawy ?
 
 
Autor Wiadomość
korzak 


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 52
Skąd: wwa
Wysłany: 2011-08-02, 15:36   

objawy to:

ciężki oddech,
odruchy kasłania,
siusianie pod siebie,
ospałość,
miękkie bobki

ps.czekam na weta,zeby sie pojawił od królikow
_________________

 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-02, 15:40   

Sposobami jakie podał Lopez można próbowac jeden dzień, jednak jak nie widzimy poprawy, lub widzimi pogarszający sie stan nie powinniśmy czekac nawet jednego dnia dłużej, tym bardziej że u uszaków jakiekolwiek infekcje są bardzo groźne i ich konsekwencje niekiedy opłakane w skutkach, dlatego w taki wypadkach zawsze warto udac sie do weterynarza własnie, którego interwencja np. antybiotykowa może byc na wage zycia malucha.
 
 
Autor Wiadomość
korzak 


Wiek: 27
Dołączyła: 19 Cze 2011
Posty: 52
Skąd: wwa
Wysłany: 2011-08-02, 15:53   

No ona juz dostała od zwyklego weta antybiotyk wczoraj, dzis druga dawke i przeciwzapalny, ale nie wiem czy babka dobrze jej dała, gdyż nie przechodzi jej, wiec jeszcze czeka nas wizyta u specjalistow od królików
_________________

 
 
Autor Wiadomość
lopez17 
lopez17

Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-08-02, 16:37   

Zabir napisał/a:
Sposobami jakie podał Lopez można próbowac jeden dzień, jednak jak nie widzimy poprawy, lub widzimi pogarszający sie stan nie powinniśmy czekac nawet jednego dnia dłużej, tym bardziej że u uszaków jakiekolwiek infekcje są bardzo groźne i ich konsekwencje niekiedy opłakane w skutkach, dlatego w taki wypadkach zawsze warto udac sie do weterynarza własnie, którego interwencja np. antybiotykowa może byc na wage zycia malucha.


Hmmm... to nie wiem czy istnieje tak cudowny lek po którym ustępują objawy po jednym dniu. Należy stosować kilka dni oczywiście jako środek wspomagający do antybiotyków . Pamiętajmy ,że każdy antybiotyk to chemia i pozostawi jakieś spustoszenie w organizmie zwierzątka (mniejsze bądź większe w zależności od "mocy" zastosowanego środka ) , natomiast zioła które podałem w powszedniej wypowiedzi są całkowicie bezpieczne i nie ma się czego obawiać stosując je :). Co więcej wywar z pokrzywy proponowałbym dodać do codziennej diety naszego króliczka i podawać przynajmniej raz w tygodniu gdyż znacznie wzmacnia on system odpornościowy królika przez co zwierzak staje się znacznie mniej podatny na rożnego rodzaju infekcję. Reasumując świadome stosowanie ziół jest znacznie lepsze niż kosztowna i szkodliwa terapia antybiotykowa.

korzak ---> Nie istnieje żaden typowo króliczy weterynarz i obawiam się ,że jeszcze długo takiego nie będzie gdyż w Polsce hodowla królików jest znacznie słabiej rozwinięta niż np . w Niemczech, Słowacji czy w Czechach . Pamiętaj aby podawać jakieś środki osłonowe do antybiotyku bo króliczek "zniszczy" sobie żołądek. Możemy tutaj zastosować wiele leków które chronią florę bakteryjną żołądka np. chyba najbardziej tradycyjny LAKCID , Multilac,probilac .
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-02, 17:56   

Ale gdzie ja napisałem o ustąpieniu objawów po jednym dniu, jest mowa o poprawie, a to jednak dwie różne sprawy.

Kolejna rzecz, to leczenie królika przez dłuższy czas poprzez wywary ziołowe, bez konsultacji z weterynarzem, jest nieodpowiedzialne, bo przyjmując że zioła będą łagodzić niektóre objawy, to jednak nie sprawią że ewentualne bakterie, przez które doszło do infekcji znikną, dojdzie do sytuacji że ich ilość zostanie tak namnożona iż dawka antybiotyku będzie niewystarczająca, a zwiększenie jej może mieć negatywne skutki, lub zmiany w organizmie będą nieodwracalne.

Dlatego możemy się tutaj wymądrzać jakie to my nie znamy sposoby na domowe leczenie, nie wiedząc do końca co jest uszatemu i być może nawet kilka razy uda się komuś pomóc, co nie zmieni faktu że przez ślepe porady domorosłych "weterynarzy" możemy doprowadzić do tragedii.

Są objawy bardzo typowe, które można leczyć herbatką koperkową, jednak to mi wygląda na coś poważniejszego i wole aby mi zarzucono brak elementarnej wiedzy i napisać aby iść z królikiem do weta, niż podawać sposoby leczenia i łudzić się że być może tym razem też się uda pomóc
 
 
Autor Wiadomość
lopez17 
lopez17

Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-08-02, 18:12   

Zabir napisał/a:
Ale gdzie ja napisałem o ustąpieniu objawów po jednym dniu, jest mowa o poprawie, a to jednak dwie różne sprawy.

Kolejna rzecz, to leczenie królika przez dłuższy czas poprzez wywary ziołowe, bez konsultacji z weterynarzem, jest nieodpowiedzialne, bo przyjmując że zioła będą łagodzić niektóre objawy, to jednak nie sprawią że ewentualne bakterie, przez które doszło do infekcji znikną, dojdzie do sytuacji że ich ilość zostanie tak namnożona iż dawka antybiotyku będzie niewystarczająca, a zwiększenie jej może mieć negatywne skutki, lub zmiany w organizmie będą nieodwracalne.

Dlatego możemy się tutaj wymądrzać jakie to my nie znamy sposoby na domowe leczenie, nie wiedząc do końca co jest uszatemu i być może nawet kilka razy uda się komuś pomóc, co nie zmieni faktu że przez ślepe porady domorosłych "weterynarzy" możemy doprowadzić do tragedii.

Są objawy bardzo typowe, które można leczyć herbatką koperkową, jednak to mi wygląda na coś poważniejszego i wole aby mi zarzucono brak elementarnej wiedzy i napisać aby iść z królikiem do weta, niż podawać sposoby leczenia i łudzić się że być może tym razem też się uda pomóc


Nie będę tu komentował pewnych spraw ale widać ,że jak ktoś napisze post dłuższy niż 2-3 linijki to się wymądrza dobrze będę pisał krócej wtedy nic mi nikt nie zarzuci....
Powiedz mi gdzie napisałem,że jakoś znam się wspaniale na domowym leczeniu mogę tylko powiedzieć,że trochę już przeżyłem króliki miniaturowe mam blisko 10 lat i staram się właśnie leczyć tymi domowymi sposobami jak to określiłeś obecnie zaczynam drugi rok ziołolecznictwa na Uniwersytecie w Lublinie i pragnę Ci przypomnieć ,że właśnie te "domowe" sposoby są znacznie starsze od kuracji antybiotykowej bo przecież pierwsze było ziołolecznictwo i to był początek medycyny . Nie chcę tu nikogo obrazić tym co teraz napisze ale jedna sprawa bez urazy ale wiedza weterynaryjna jeśli chodzi o króliki jest raczej nikła pragnę zauważyć i zadać pytanie. Czy spotkaliście się w naszym pięknym kraju z lekami typowymi dla królików ? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie . Przeczytaj jeszcze raz moją wcześniejszą wypowiedź nigdzie nie zarzuciłem Ci braku wiedzy ... podałem tyko swój punkt widzenia wydaje mi się ,że po to jest właśnie forum aby wymieniać się poglądami . Na zakończenie odniosę się to tych domorosłych "weterynarzy" jakbym czegoś nie sprawdził sam to nikomu bym tego nie doradził, idąc dalej weterynarz nie jest alfą i omegą a antybiotyki nie są cudownymi środkami coraz bardziej popularna staje się medycyna naturalna i wydaje mi się, że należy się nad tym zastanowić .....
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-02, 20:07   

Moja wypowiedź o wymądrzaniu byłą ogólna opinią, bez konkretnego kierunku.

Być może i ziołolecznictwo było pierwsze, nie wiem bo nie znam sie na tym, ale od czasów gdy głównymi lekami były zioła, to pewne szczepy bakterii uległy mutacji, a i w tamtych czasach była większą śmiertelność co jednak oznacza że nie były az tak skuteczne.

lopez17 napisał/a:
... podałem tyko swój punkt widzenia wydaje mi się ,że po to jest właśnie forum aby wymieniać się poglądami .

Właśnie dlatego tak chętnie podejmuję dyskusje
 
 
Autor Wiadomość
lopez17 
lopez17

Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 22
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2011-08-03, 14:13   

Taki sam przykład mogę Ci dać z antybiotykami ;) np. grypa mimo stosowania wielu lekarstw ulega ciągłej mutacji : ptasia, świńska i itd. Jest wiele chorób zarówno ludzi jak i zwierząt na które pomagają zdecydowanie bardziej zioła niż antybiotyki. Najlepszym sposobem byłby swego rodzaju mix :) zioła +antybiotyk (jeśli naprawdę jest konieczny.
 
 
Autor Wiadomość
Zabir 
Administrator


Dołączył: 25 Paź 2010
Posty: 1273
Wysłany: 2011-08-03, 14:59   

Z tym że antybiotyki również przechodzą pewnego rodzaju ewolucje, a zioła tylko tą, która pozwala im przetrwać, co nie zawsze pokrywa się z bakterią bytującą u królika.

Nie jestem zwolennikiem niepotrzebnego faszerowania królików, ale według mnie tak wyglądają fakty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13

Creative Commons License
BrownSugar Theme by joli
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group