Jeszcze do niedawna słowo "adopcja" kojarzyło się tylko z domami dziecka.
Królika, co najwyżej można było "przygarnąć" ze schroniska. Schroniska wydają króliczki każdej,
chętnej osobie a po ich wydaniu nie sprawdzają warunków, w jakich żyją. Na szczęście zaczyna
się to zmieniać. Do tej zmiany przyczyniło się powstanie Stowarzyszenia, które działa na rzecz
propagowania adopcji tych zwierząt oraz powszechny dostęp do wiedzy na ich temat
i wzrost świadomości ludzkiej.
Cały proces adopcyjny zaczyna się od wejścia na stronę adopcji http://adopcje.kroliki.net
gdzie znajdują się informacje na temat procedury adopcyjnej. Ze strony http://kroliki.net/pl/organizacja/dzialy/dokumenty
pobieramy formularz adopcyjny, który musimy wypełnić, następnie wysyłamy go do inspektora,
zajmującego się adopcją króliczka, który nas interesuje. Właśnie w tym momencie zaczyna się praca inspektora:
po otrzymaniu formularza, przeprowadza on dodatkowy wywiad z osobą zainteresowaną danym królikiem,
przy użyciu internetu (gg, mail, skype) lub telefonu. Po przeprowadzeniu wywiadu organizowane
jest spotkanie osobiste.
Każda adopcja wiąże się z podpisaniem umowy cywilno-prawnej przekazania darowizny. W umowie
jest zastrzeżenie, że adoptowane króliczki nie mogą być przeznaczone na pokarm,
nie mogą służyć do przeprowadzania testów ani walk zwierzęcych, nie mogą też być zabijane na futra,
ani używane w hodowlach. Złamanie warunków umowy wiąże się z poniesieniem kary ograniczenia
lub pozbawienia wolności.
Czasami o adopcję ubiegają się osoby niepełnoletnie, w takich sytuacjach inspektor kontaktuje się
z rodzicami lub prawnym opiekunem, ponieważ adoptować królika może tylko i wyłącznie osoba pełnoletnia.
O adopcję królika starają się osoby w różnym wieku i o różnym poziomie wiedzy, Adopcje SPK
są przygotowane na sytuację, że osoba starająca się o futrzaka nie posiada wystarczające wiedzy
na temat opieki i żywienia, dlatego przygotowała "Poradnik właściciela",
który jest swoistym kompendium wiedzy na temat królika.
Bardzo często się zdarza, że o adopcję jednego królika stara się wiele osób.
Wszystkie przesłane formularze są czytane i analizowane. Inspektor ma prawo swobodnego wyboru przyszłego
opiekuna, decyzję podejmuje na podstawie wysłanego wcześniej formularza, przeprowadzonych wywiadów
i spotkania. Selekcja i sprawdzanie wszystkich chętnych jest bardzo istotne, gdyż do adopcji zgłaszają się
bardzo często terraryści, którzy chcą zdobyć królika na karmę dla węża lub domowi hodowcy.
Kryteriów wyboru nowego opiekuna jest bardzo wiele. Jednym z ważniejszych są m.in. finanse, co oznacza,
że osoba adoptująca musi mieć możliwość zapewnienia zwierzakowi odpowiedniej opieki
( dobrej jakości karma, leczenie w czasie choroby itp.).
Osoby, które pragną zaadoptować królika, a w pobliżu ich miejsca zamieszkania nie znajduje się
żaden królik,
nie są z góry skazane na niepowodzenie, odległość, bowiem nie odgrywa znaczącej roli przy adopcji.
Wyjątek stanowi adopcja królika chorego, który ze zrozumiałych względów nie może podróżować.
W sytuacjach, gdy odległość między upragnionym króliczkiem a nowym opiekunem jest znaczna, możemy
liczyć na dowóz upragnionego pupila przez osoby dobrej woli lub samemu po niego pojechać.
Niektóre króliki bardzo szybko trafiają do nowych właścicieli, inne czekają miesiącami na nowy dom.
Dla niektórych oporem przed adopcją królika może być czas, jaki spędził np. w schronisku.
Takie osoby obawiają się nadmiernej agresji i powolnej aklimatyzacji w nowym otoczeniu.
Dla każdego królika zmiana właściciela to ogromny stres i nie ma tutaj znaczenia fakt,
ile królik czekał na adopcje. Nowe otoczenie wiąże się z nowymi zapachami i głosami.
Nie istnieje reguła, mówiąca, że królik czekający długo na adopcję będzie znosił gorzej zmianę,
niż królik z krótkim stażem w schronisku lub DT. Przystosowanie się króliczka do nowego otoczenia
zależy tylko i wyłącznie od jego usposobienia oraz odporności na stres.
Adoptując królika należy się liczyć z faktem, że z powodu stresu związanego ze zmianą otoczenia
może on odmawiać przyjmowania pokarmu lub będzie nadmiernie agresywny. Niezmiernie ważne,
aby przed adopcją królika zapoznać się z poradami SPK, jak zaaklimatyzować i oswoić naszego
podopiecznego.
"Praca" inspektora nie kończy się w chwili oddania królika w "ręce" przyszłego opiekuna,
ma on obowiązek sprawdzania, w jakich warunkach żyje królik. W jednym z paragrafów umowy
jest punkt mówiący, że osoba przeprowadzająca adopcje ma prawo w ciągu roku od daty podpisania umowy
zabrać królika do weterynarza, w celu sprawdzenia jego zdrowia. Gdy lekarz stwierdzi zaniedbania,
królik może zostać odebrany właścicielom.
Zdarzają się również przypadki, że sami właściciele, oddają adoptowanego wcześniej królika,
na szczęście są to sporadyczne przypadki. W takiej sytuacji osoba oddająca królika, nigdy więcej
nie będzie mogła skorzystać z systemu adopcji ani starać się o członkostwo w SPK.
Najczęstszym powodem oddania królika jest alergia, narodziny dziecka, zmiana miejsca zamieszkania
lub choroba.
Jeżeli mamy obawy lub nie mamy możliwości wzięcia królika na stałe, warto rozważyć możliwość
stworzenia domu tymczasowego (DT) dla uszaka. Decydując się na taki krok, możemy liczyć na pomoc
ze strony SPK, oczywiście pomoc jest uzależniona od możliwości finansowych Stowarzyszenia.
W ramach pomocy możemy liczyć na pożywienie dla najbardziej potrzebujących i pomoc w okresie leczenia.
Trzeba jednak się liczyć z tym, że pomoc uzyskana z SPK nie starczy na pokrycie wszystkich
potrzeb tymczasowego podopiecznego, dlatego decydując się na DT powinniśmy mieć możliwość ponoszenia
dodatkowych kosztów utrzymania królika.
Każda osoba może pomóc, nie tylko adoptując króliczka albo zapewniając dom tymczasowy,
ale i przekazując darowiznę na Stowarzyszenie. Jedną z form darowizny może być wysłanie pieniędzy
na konto SPK (jedną z możliwości przekazania pieniędzy jest przekazanie 1% na konto SPK
w ramach corocznego rozliczenia podatkowego), inną przekazanie karmy lub akcesoriów, takich jak klatka,
poidełka, transportery itp.
Pieniądze przekazane na konto Stowarzyszenia na pewno nie zostaną zmarnowane,
najczęściej są one przekazywane na leczenie chorych królików oraz na ich utrzymanie.
Adopcje utrzymują stały kontakt ze schroniskami, w których znajdują się króliki. Nie zawsze
taka współpraca jest łatwa, najczęstszym problemem jest wymiana bieżących informacji,
bierze się to z nawału pracy, jakie schroniska mają, opiekując się ogromną ilością zwierząt.
Reklamowanie działań SPK i grupy adopcyjnej oraz propagowanie wiedzy o królikach odbywa się nie
tylko poprzez strony http://adopcje.kroliki.net/ , http://www.kroliki.net/ czy forum.
Członkowie oraz Zarząd Stowarzyszenia biorą czynny udział w audycjach radiowych, telewizyjnych,
wystawach, targach i festynach. Informacje o działalności SPK można znaleźć na stronach innych
stowarzyszeń i organizacji pro-zwierzęcych.
Aby rozpowszechniać działalność Stowarzyszenia nie będąc jego członkiem, wystarczy rozwiesić
w swoim mieście plakaty reklamujące akcje takie jak np.: "Uszate serduszka czekają",
"Nie kupujmy zwierząt na prezent" , "Apel Rumburaka" czy "Stop testom na zwierzętach".
Można także wydrukować i zostawić w sklepach zoologicznych ulotki o zasadach opieki nad
króliczkiem i działaniach SPK.
Każda osoba pełnoletnia może starać się o członkowstwo w grupie adopcyjnej i zostać inspektorem.
Głównymi warunkami jest niekaralność i członkostwo w SPK. Jednak nie każde zgłoszenie spełniające
te kryteria jest pozytywnie rozpatrywane, pomimo że nabór jest otwarty, to w głównej mierze SPK
zależy wyborze najlepszych kandydatów na inspektorów. Należy podkreślić, że praca w Adopcjach
i w ogóle w SPK odbywa się na zasadach wolontariatu, czyli członkowie nie uzyskują o żadnego
wynagrodzenia materialnego ani finansowego za swoją pracę. A sami niejednokrotnie ponoszą
koszty związane z rozmowami telefonicznymi czy dojazdami do weterynarzy z królikami adopcyjnymi.
Dla inspektorów adopcyjnych priorytetem jest znalezienie, z pośród wszystkich osób starających
się o adopcję, najlepszego opiekuna i domu dla swojego podopiecznego. Króliczków nie wydaje się
osobom niesprawdzonym ani takim w stosunku, do których są jakiekolwiek wątpliwości. O adopcje nie
decyduje też kolejność zgłoszenia.
Pamiętajmy, że procedury adopcji nie można zamknąć w jakiś stałych ramach czasowych, jedne trwają
krócej inne dłużej, żadne emaile i telefon ponaglające nie mają wpływu na decyzję inspektora.
Starając się o adopcję możemy być pewni, że trafimy na osoby kompetentne i oddane swojej "pracy".
Dzięki ich poświeceniu nowe domy znalazło około 800 królików.
Praca wolontariusza niesie ze sobą dużo satysfakcji, ale i zdarzają się przykre sytuacje.
Choroba lub śmierć podopiecznego, którego zaniedbali poprzedni opiekunowie czy też kontakt z osobami,
które stają się niemiłe lub wulgarne po tym jak odmówiono im adopcji.
Na szczęcie praca adopcyjna przynosi częściej satysfakcję i zadowolenie, a to głównie dzięki
kontaktom z prawdziwymi miłośnikami króliczków.