powrót

Agresja królika

Ciężko jest się oprzeć małemu króliczkowi , w sklepie zoologicznym, zazwyczaj myślimy, że jest cudowny, słodki, jak pluszak. Jak w życiu i to zwierzątko, kiedyś wyrasta z bycia tylko słodkim domowym towarzyszem i zaczyna dojrzewać. Jakie jest nasze zdziwienie, gdy nasza kuleczka zaczyna pokazywać na co ją stać, jak potrafi nas podgryzać i rzucać się na nas z pazurami, gdy opiekun nawet nie rozumiem dlaczego. Takich sytuacji nie da się wykluczyć w 100%, ale można je w pewien sposób ograniczyć, ważne jest abyśmy wiedzieli, dlaczego królik tak się zachowuje.

Należy odgraniczyć dwie rzeczy, mianowicie, czy królik jest agresywny na co dzień, lub czy jego "agresja" objawia się w określonych chwilach/sytuacjach, np. w czasie jedzenia, brania na ręce...

Podgryzanie królika w czasie jedzenia, lub uszczypnięcie człowieka, który siedzi na miejscu, gdzie właśnie chce posiedzieć uszak, nie jest agresją, to pewien sposób komunikacji z nami, który oznacza "przesuń się", lub "daj mi wreszcie to zjeść". Tak naprawdę w inny sposób, królik nie jest wstanie nam tego zakomunikować, a że sam pupil poznaje świat "dzięki zębom", to łatwo jest odgadnąć, że i w taki sposób też się po części komunikuje z otoczeniem.

Agresywny królik, może być niebezpieczny, szczególnie dla małych dzieci i ludzi, którzy nie rozumieją podstaw "króliczej mowy". Naturalnym jest też, że "agresja" będzie się objawiać w sytuacji gdy np. dziecko będzie męczyć zwierze, lub dręczyć w inny sposób. Każdy królik może zareagować inaczej na taką sytuację, jeden tupnie i ucieknie, inny się skuli i postara się przeczekać, a jeszcze inny zaatakuje niemal od razu aby się bronić. Zazwyczaj jest też tak, że spokojny królik, nawet w czasie jego dręczenia, kiedyś zacznie gryźć, tym bardziej jak zobaczy, że tylko taka forma obrony przynosi oczekiwany skutek, w takiej sytuacji nie pomoże, ani krzyczenie, ani bicie uszaka, wręcz przeciwnie, to jeszcze bardziej może wzmóc jego agresję i co najgorsze utratę do nas zaufania. Gdy, królik straci do nas zaufanie, pojawi się problem, ponieważ nasze każde zbliżenie do królika, będzie wywoływać u niego stres i napady agresji, dlatego tak ważne jest zaufanie królika do swojego opiekuna i innych domowników.

Bardzo ważny jest etap oswajania królików, to wymaga dużo cierpliwości z naszej strony i odpowiednie traktowanie, zwierzątka. Pamiętajmy, że dla królika wszystko co go otacza jest zupełnie nowe, dlatego to on potrzebuje zdecydowanie więcej czasu, niż my. Nie róbmy nic na siłę, bo to w niczym nie pomoże, lepiej aby oswajanie przebiegało wolniej niż chcemy, aniżeli zbyt szybko i mamy przegapić wiele ważnych kwestii. Dzięki temu nauczymy się czego nasz króliczek nie lubi, czego się boi, a to zaś pozwoli nam unikać sytuacji stresujących dla nowego domownika.

Jeżeli adoptujemy, króliczka "po przejściach", lub dostajemy go od innej osoby, która w nieodpowiedni sposób się nim opiekowała, może zdarzyć się, że uszak będzie bał się ludzi, reagował nerwowo na naszą obecności, bądź to ucieczką, bądź atakiem. Nie zrażajmy się wtedy. Taki króliczek potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację. Bardzo niewiele króliczków rodzi się z wadą genetyczną (mniej niż 1%), która odpowiada za chroniczną agresje, dlatego dajmy im szansę, a na pewno będziemy mieć z tego wiele radości, tym bardziej że w czasie oswajania, króliczek bardzo wiele się uczy, a w połączeniu gdy poświęcamy mu sporo czasu, a on widzi że nic mu nie grozi, niejednokrotnie nas zaskoczy swoja inteligencją.

Może się jednak zdarzyć, że króliczek niemal z dnia na dzień, przestanie lubić, to co do niedawna sprawiało mu przyjemność i nasze zachowanie, które do tej pory było niezauważalne dla królika, będzie sprawiać że wywołuje u niego agresję. Dzieje się tak, szczególnie w czasie dojrzewania. W tym okresie najważniejsze jest, aby opiekun umiał okiełznać "nastolatka", szczególnie iż królik sam nie zrozumie na czym polega problem, to my musimy nauczyć go poprawnych zachowań od nowa i wymazać zachowania, które są dla nas nieodpowiednie, lub groźne.

Jak sobie radzić z agresją?

Jak to bywa w stadzie ( Królik, my i inni domownicy) musi panować hierarchia, to znaczy, że królik, który czuje się na szczycie tej domowej piramidy, chce zdominować domowników w różny sposób, jak np. gryzienie, obsikiwanie, ogromna ilość bobków poza kuwetą ( gdy był uczony robić do kuwety), uciekanie, lub przeganianie z pokoju. Nasza rola w żadnym wypadku nie może polegać na biciu, krzyku itp. W ten sposób, królik nie będzie czuł się niżej w hierarchii i jednocześnie nas szanował, wręcz przeciwnie, jedyną rzeczą jaką w nim wyrobimy to strach przed nami i wzmożoną agresję.

Na dużą ilość bobków i ewentualne obsikiwanie podłogi, nie mamy zbyt wielkiego wpływu, poza kolejną próbą nauczenia uszaka załatwianie się do kuwety, tutaj żadna "dominacja" z naszej strony nic nie zmieni. Zaś podgryzanie, gryzienie i wymuszanie przez królika zachowań, których od nas oczekuje możemy spróbować rozwiązać w następujący sposób. Gdy zostaniemy ugryzieni, lub podrapani itp., natychmiast po tej sytuacji należy lekko przycisnąć główkę króliczka do ziemi, dla niego to będzie pokaz naszej dominacji. Oczywiście ma to być delikatny ucisk główki. Musimy również odgraniczyć chęć dominacji królika, a jego sposób komunikacji, co sprawia że znajomość podstaw wiedzy o króliku jest niezmiernie ważna.

Królik może nie lubić zachowań z naszej strony, jak np. branie na ręce, głaskanie, "zabawne" podszypywanie króliczka, dotykanie uszów, chwytanie za kuperek (szczególnie u samiczek może to wywoływać nawet rujkę), w takich sytuacjach również może dochodzić do drapania i próby gryzienia, nie powinniśmy wtedy reagować w żaden sposób, tylko uszanować to że nasz domownik tego nie lubi, ma do tego prawo!

Efekt rodzielania królików przy próbie zaprzyjaźnienia - do podobnych obrażeń może dojść przy przytrzymywaniu królika na rękach wbrew jego woli.

Agresywny królik

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: mysza

Przy obcinaniu pazurów

Agresywny królik

Źródło zdjęcia: prywatne archiwum: n-monika

Agresja spowodowana fizjologią królika.

Część zachowań agresywnych bierze się również z potrzeb seksualnych królików, są to natrętne bieganie pod nogami opiekuna, próba podgryzania stóp itp. Skutecznym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest sterylizacja, lub kastracja. Dorosłe samczyki, bez kastracji potrafią być w szczególny sposób agresywne, zazwyczaj zabieg pomaga w znacznym stopniu zmniejszyć takie zachowanie.

Terytorializm

Kolejny objaw agresji - zresztą bardzo częsty, wynika z terytorializmu królika. Nasza ręka może być atakowana, w sytuacji, gdy próbujemy włożyć ją do klatki króliczka, dla niego nie ma znaczenia że chcemy uzupełnić miseczkę z jedzeniem, czy nalać picie. Dla uszaka to ewidentne naruszenie jego terytorium, dlatego powinniśmy to uszanować i wszelkie pracy związane z klatką, jej sprzątanie, dokładanie jedzenia, picia ( w miseczce) powinniśmy robić, gdy on jest poza klatką, w innym wypadku możemy zostać ugryzieni, co nie będzie wcale winą królika, a naszym brakiem zrozumienia jego naturalnego zachowania. Po pewnym czasie możemy próbować delikatnie głaskać króliczka w jego klatce, ale pod żadnym pozorem nie należy go w niej łapać, ściskać, podnosić itp. ( to jest zasada, której NIGDY nie łamiemy, nawet gdy króliczek jest już z nami lata), klatka to jego dom, zróbmy wszystko by czuł się w nim maksymalnie bezpiecznie.

Podgryzanie w czasie jedzenia.

Ważny jest sposób w jaki podajemy uszakowi jedzenie. W prawidłowy sposób jest to dość szybkie położenie miseczki, talerzyka, na ziemi, gdy zaczynamy się droczyć ze zwierzaczkiem i zabierać, już prawie zdobyty pokarm, może dość do ugryzienia, to nie jest typowy objaw agresji, ugryzienie może wynikać z braku cierpliwości króliczka, który czeka na jedzonko, lub przez przypadek. (Droczenie się jedzeniem nie należy mylić z ćwiczeniami Rabbit Agility).

Króliczki po przejściach.

Jak już było wspominane, nie każdy królik po przejściach jest agresywny, choć zdarzają się ekstremalne przypadki. W takich sytuacjach potrzebna jest duża wiedza, cierpliwość, umiejętność obserwacji, brak hałasu i... dużo poczucia humoru z naszej strony.

Podstawą w czasie oswajania agresywnego domownika, jest nasze oswojenie się z jego początkowa agresją. Nie możemy reagować, krzykiem i biciem (jasna sprawa), dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy odpowiednio się ubrać, czyli grube skarpety na stopy, grube spodnie, rękawiczki, gruba bluzka. Najlepiej komunikować się z królikiem siedząc na podłodze (to zalecenie zresztą warto stosować zawsze w czasie spędzania czasu z pupilkiem, bez względu czy jest agresywny, czy też nie) Początki mogą być bardzo trudne i zniechęcające, dlatego cierpliwość i poczucie humoru są tak ważne, aby nawet w sytuacji, gdy królik nas atakuje umieć do niego bardzo spokojnym głosem mówić, cicho śpiewać, tak aby troszkę go wyciszyć. Nie robimy szybkich, nieprzewidzianych ruchów dla królika. Po pewnym czasie (kilka dni, tygodni), możemy zacząć próbować głaskać królika, "drapać za uszkiem", tutaj ważna jest obserwacja, co lubi, a czego nie, co sprawia że zaczyna się bać, a co wywołuje agresję, lub ucieczkę. Obserwacja jest bardzo ważna, przez unikanie sytuacji stresujących zdobędziemy zaufanie króliczka, a co za tym idzie, po pewnym czasie, również zaczniemy robić z nim rzeczy, których wcześniej się bardzo bał i reagował ucieczką. Brak pośpiechu jest kluczem do sukcesu.

Na koniec warto dodać, że króliczki bardzo nie lubią nadmiernego hałasu i nerwowych ruchów z naszej strony, dlatego starajmy się to ograniczać, w towarzystwie króliczka zachowujmy się spokojnie i stosunkowo cicho, pomimo że nie rozumie naszej mowy, rozmawianie z nim tworzy bardzo silna więź, która po pewnym czasie procentować może, że zacznie pewne słowa rozumieć w sposób podobny do podawania komend u psa.

Z naszych obserwacji wynika, że najlepszym sposobem wychowania króliczka jest wzajemny szacunek, poznanie jego natury, której zmienić się nie da, brak jakiejkolwiek agresji z naszej strony.



Zabir


Copyright@2009-2014 - Miniaturka bez tajemnic. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Bez pisemnej zgody redakcji portalu Miniaturka bez tajemnic kopiowanie treści jest zabronione.
Plagiat jest przestępstwem zagrożonym określoną sankcją na podstawie przepisów prawa autorskiego. stat4u