Mykotoksyny są truciznami, które degradują organizm , w którym się znajdują. Trucizna ta znajduje się na pożywieniu nawet gdy już nie ma na niej pleśni. Mykotoksyny, są komórkobójcze, to znaczy że niszczą błony i struktury komórkowe, utleniają białko z organizmu jak również spowalniają syntezę.
Powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na pożywienie, czy nie jest zapleśniałe. Pod żadnym warunkiem nie podawajmy żywności, u której podejrzewamy chociażby zalążki pleśni, pleśń może powodować szereg poważnych chorób, które bez szybkiej reakcji mogą okazać się śmiertelne.
Pleśń powstaje przy zmianach temperatur, szczególnie jest na nie narażona żywność w czasie zimy, gdy kupujmy np. siano na bazarach. Spleśniałe pożywienie wydziela trucizny, nazywane mykotoksyny.
Pleśń na pożywieniu osiąga rożne barwy/ kolory, powinniśmy zwrócić szczególną uwagę na barwę: żółtą, żółto-zieloną, brązową, czarną, białą i różową, na pożywieniach, na których ten kolor nie powinien być spotykany.
Obecność trucizny w organizmie w początkowej jej fazie jest praktycznie niezauważalna, a gdy jej objawy są widoczne, organizm w którym się znajdują jest już zazwyczaj bardzo wyniszczony, że jego leczenie jest nadzwyczaj trudne, lub praktycznie niemożliwe, co kończy się śmiercią.
Najczęstszymi powodami powstawania mykotoksyn jest niewłaściwe przechowywanie żywności, tj. trzymanie siana w szczelnie zamkniętych plastikowych workach, zbieranie traw w zabrudzonych miejscach. Niewłaściwe składowanie pasz i granulatów.
Objawy spowodowane przez Mykotoksyny, są różnorodne i zazwyczaj bardzo podobne do innych chorób, dlatego poprawna ich diagnoza jest bardzo trudna.
Mykotoksyny mogą powodować:
- Problemy gastryczne (zator, wzdęcia, krotoki jelitowe)
- Wrzody żołądka,
- Uszkodzenie nerek
- Problemy wątrobowe
- Uszkodzenie centralnego układu nerwowego (drgawki, chwilowy paraliż)
- Osłabienie układu odpornościowego (częste zapadanie na inne choroby, podatność na różnego rodzaju inne wirusy).
- Raka,
- Problemy z oczami,
- Problemy z płucami,
- Osłabienie możliwości reprodukcyjnych,
- Problemy płucne,
- Problemy sercowe,
- Problemy skórne,
- Uszkodzenie kości,
- Uszkodzenie układów naczyniowych.
Właśnie z wyżej wymienionych powodów tak trudno jest zdiagnozować istnienie mykotoksyn w organizmie, jedynym pewnym sposobem są badania toksykologiczne.
Nie będę podawać objawów jakie występują przy obecności tej trucizny, powodem jest że te objawy można przypisać szeregowi innych chorób, stąd niezbędna jest wizyta u weterynarza, który powinien przeprowadzić bardzo szczegółowe badania, wraz z wywiadem, co królik ostatnio jadał itp.
Przy dobrej diagnozie pomocne może się okazać badanie pożywienia.
Jak my możemy zminimalizować obecność mykotoksyn w pożywieniu królika?
- Nie karmmy królików starą i wilgotną żywnością,
- Zapewnijmy stały dostęp do świeżego siana i wody,
- Kupujmy dobre jakościowo karmy ze sprawdzonych źródeł.
- Nie zbierajmy traw i siana w miejscach zanieczyszczonych (np. przez samochody,
lub obecność zakładów przemysłowych),
- Zwracajmy uwagę na jakość siana, szczególnie w porach zimowych.
Nie podawajmy suchego pieczywa, ponieważ często znajdują się w nim zarodniki pleśni mimo, że gołym okiem ich nie widać.
Niektóre pleśnie np. z rodzaju Fusarium atakują zboże: pszenice, jęczmień, kukurydze już w okresie wzrostu. Chratoksyny powstają podczas składowania i przechowywania produktów, a alfatoksyny powstają w klimacie tropikalnym i są do nas sprowadzane np. z wiórkami kokosowymi, fistaszkami, migdałami w zbożu.