Dlaczego króliki płaczą? Kiedy skończysz czytać ten artykuł,
już nigdy więcej nie kupisz nic, co na metce posiada w składzie angorę.
Kilka dni temu do sieci wypłynął tajny materiał filmowy nakręcony przez azjatycki oddział PETA.
To, co zostało tam utrwalone przechodzi najśmielsze pojęcie. Pokazane jest przerażające cierpienie i
okrucieństwo wobec królików rasy angora, których futro używane jest do produkcji swetrów i innych akcesoriów.
Nakręcono pracowników, którzy w bestialski sposób zrywają futro z wrażliwej skóry zwierzęcia.
Królik krzyczy na całe gardło z bólu i przerażenia. Trwa to cyklicznie, co 3 miesiące,
kiedy to futro odrośnie. Przez ten czas, królik pozostawiony sam sobie w małej,
brudnej klatce dochodzi do siebie po szoku, którego doznał. Leży w bezruchu na kratach klatki,
bez podściółki, bez towarzystwa. Po pięciu latach ich ciała stają się bezużyteczne.
Wieszane są za nogi i podrzyna się im gardła. Zostają sprzedane na mięso.
Króliki, których futro nie jest wydzierane z ciała, a są jedynie strzyżone,
również cierpią. Ich przednie i tylne łapy są niewyobrażalnie mocno spętane.
Ostre narzędzia tnące nieuchronnie ich futro jest traktowane przez nich jak drapieżnik,
lecz one nie mogą uciec. Przekonane o nadchodzącej śmierci, krzyczą. To jedyne co im pozostaje.
90% futra z angor pochodzi z Chin, gdzie nie ma kary za wykorzystywanie zwierząt w gospodarstwach.
Nie obowiązują tam także żadne normy regulujące traktowanie zwierząt.
Kiedy następnym razem sięgnieszw sklepie po sweter, kapelusz, czy inny produkt,
który zawiera futro angorę w swoim składzie,
pomyśl o tym. To futro zostało "wyprodukowane" w ten właśnie sposób, a Ty kupując ten produkt
wyrażasz przyzwolenie na takie traktowanie bezbronnych stworzeń. Czy ten sweter, kapelusz jest tego wart?
Odpowiedź pozostawiam Tobie.
Uważasz, że nie możesz nic zrobić? Jesteś w wielkim błędzie. Możesz działać, uświadamiać otoczenie i najbliższych.
Każda osoba, która zrezygnuje z zakupu, to jeden mały krok w drodze ku lepszemu.